Z danych przekazanych portalowi Niezależna.pl, wynika, że w 2025 roku o 11 zł na dzień wzrosła stawka dziennego kosztu utrzymania w ośrodkach dla każdego z przebywających w nich cudzoziemców. Tymczasem dzienna stawka żywieniowa w szpitalach spadła z 25,62 zł do 21 zł.
Koszt dzienny utrzymania w ośrodku z opieką medyczną na jednego cudzoziemca w 2025 roku to 140,33 zł. Koszt dzienny w 2024 r. wyniósł – 131,08 zł. O 11 zł mniej.
– wynika z dostępnych informacji.
Pod koniec grudnia 2025 r. łączna liczba miejsc w ośrodkach dla cudzoziemców wynosiła 1525. W ośrodkach podległych Urzędu ds. Cudzoziemców przebywało w tym miesiącu 711 osób.
Stawka dzienna za samo wyżywienie zbiorowe w ośrodku wynika z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 października 2023 r. w sprawie wysokości pomocy dla cudzoziemców ubiegających się o udzielenie ochrony międzynarodowej. Wynosi 11 zł.
"Polacy coraz gorzej traktowani"
O komentarz poprosiliśmy Andrzeja Kosztowniaka, posła PiS, byłego ministra finansów.
"Rząd tnie wydatki w obszarach, które są najbardziej newralgiczne dla każdego rozwiniętego państwa, właśnie w służbie zdrowia", co widać m.in. po likwidacji programu "Dobry Posiłek" – wskazuje nasz rozmówca.
Polacy przez dziesiątki lat, całymi pokoleniami, utrzymywali system zdrowia, pracowali, płacili podatki i teraz dla nich coraz trudniej jest znaleźć środki. Z drugiej strony przeznacza się coraz więcej pieniędzy dla imigrantów, którzy w bardzo cyniczny sposób są wykorzystywani i zwożeni do Europy. To kompletnie niezrozumiałe. Ci imigranci bardzo często w ogóle nie są zainteresowani żadną pracą w Polsce.
– dodaje.
Nasi dziadkowie i ojcowie wiele lat pracowali, teraz lądują w szpitalach i mają tam gorsze warunki niż osoby, które zostały przywiezione i nie zamierzają mieć z naszym krajem żadnego większego związku. My jako obywatele musimy powiedzieć stanowczo dość takiej polityce.
– uzupełnia.
"Cudzoziemiec dostaje dach nad głową, wyżywienie, edukację, wiedzę, opiekę zdrowotną, a Polaków skazuje się na głodowe porcje w szpitalach, kolejki do lekarzy, cięcia w refundacjach leków etc. Trzeba powiedzieć dość takiej formie traktowania Polaków, bo niczym sobie na taki stan rzeczy nie zasłużyliśmy" – wskazuje polityk.
Andrzej Kosztowniak wskazuje na jeszcze jeden, bardzo istotny element.
Jeżeli imigranci zobaczą, że w Polsce jest coraz lepszy socjal i coraz lepsze warunki pobytu, nie zawahają się ruszyć do naszego kraju. Naturalną koleją rzeczy staniemy się bardziej atrakcyjnym kierunkiem.
– podkreśla.
Nie muszą pracować, mają zapewniony dach nad głową, opiekę, żywność. Kto by tak nie chciał? Taką formą, którą polski rząd przedstawia, zachęca do tego, by te osoby gremialnie przyjeżdżały do Polski.
– dodaje.
Duża część Europy Zachodniej chce się pozbyć problemu, który sobie sama naważyła. Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Belgia – wszyscy bezkrytycznie przyjmowali imigrantów, nie wiedząc później, co z nimi począć. Krótkowzroczność i głupota spowodowały, że dziś mamy w Europie poważny problem. Decydenci rozkładają ręce i mówią: pomóżcie nam!. A taką formą pomocy jest m.in. Pakt Migracyjny, przez który na siłę będą delegowani imigranci do innych krajów.
– przypomina.
Wielu Brytyjczyków, Holendrów, Niemców, boi się funkcjonować we własnym społeczeństwie. I ta sytuacja powtórzy się w Polsce. Zwłaszcza, jeśli nie wyciągniemy wniosków z sytuacji w innych krajach.
– kończy.