Prezydent Karol Nawrocki spotka się dziś z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie propozycji polskiego SEJF 0%, który miałby stanowić alternatywę dla unijnego programu. W spotkaniu wezmą też udział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i prezes NBP Adam Glapiński.
Chodzi o przedstawioną w ubiegłą środę przez prezydenta i prezesa NBP propozycję programu polski SEJF 0%, który ma być korzystną i efektywną alternatywą finansowaną z pomocą NBP dla pożyczki SAFE. Prezydent mówił wówczas, że SEJF 0% ma zagwarantować 185 mld zł, które „nie będą wiązać się z kredytem, zmianą sytuacji w UE, będą miały potrzebną polskim siłom zbrojnym elastyczność w wyborze sprzętu”.
Szczegóły w tekście: Polski SEJF 0 procent czy unijna pożyczka SAFE? Prezydent spotka się z premierem
Czarzasty znów uderza w prezydenta
Władysław Czarzasty, marszałek Sejmu jeszcze przed spotkaniem prezydenta z m.in. szefem rządu stwierdził, że... "żadna ze stron nie przekona drugiej do swojego stanowiska ws. SAFE".
SAFE, który przyjął Sejm, jest już w formie ustawy i pan prezydent robi wszystko, żeby jej nie podpisać. A SAFE, który proponuje prezydent, nie istnieje. W związku z tym trudno jest przekonać stronę rządową do czegoś, czego nie ma
– mówił w programie "Faktu".
Dalej, zachowując narrację obozu rządzącego, ocenił, że szczegóły propozycji prezydenta nie są znane. Dodał, że jeśli "padną jakieś konkrety i będzie możliwość zagospodarowania środków wolnych, które są - według prezesa banku centralnego - w NBP, to rząd na pewno z nich skorzysta". "Bez względu na to, czy to pójdzie na uzbrojenie, czy pójdzie na jakąś inną formę dawania Polkom i Polakom bezpieczeństwa, na przykład na służbę zdrowia" - dodał.
Później, padła krytyka pod adresem prezydenta. Czarzasty stwierdził, że propozycja głowy państwa wygląda na nieprzemyślaną i „zrobioną po to, żeby zrobić sobie podkładkę pod weto dla dobrej ustawy”.
To nie nowość. Głupota nie jest dla nas nowością
– rzucił.
Dodał też, że dziwi go, iż prezydent „chce zabrać polskiej armii 200 mld zł w oparciu o argumentację, która jest jednym wielkim kłamstwem”.
Każdy, kto nie podpisze (ustawy wdrażającej unijny program SAFE - red. dop.), każdy, kto zabierze polskiemu wojsku 200 mld zł, działa na niekorzyść Polski. (...) Jeżeli prezydent tego nie podpisze, to zachowa się najgłupiej, jak tylko może. I wie o tym, i nie wie, jak z tego wyjść w tej chwili
– kontynuował.