Żegnaj szkoło?
Tematów codziennie podrzuca się nam bardzo dużo, jesteśmy wręcz zasypywani kolejnymi informacjami, składającymi się na jeden wielki obraz demontażu państwa i jego polityki.
Tematów codziennie podrzuca się nam bardzo dużo, jesteśmy wręcz zasypywani kolejnymi informacjami, składającymi się na jeden wielki obraz demontażu państwa i jego polityki.
Odbudowa Trójkąta Weimarskiego to ciekawa idea. Sukces zależy jednak głównie od tego, jak do sprawy podejdzie Francja i na ile pozwoli nam Berlin. Dotychczas współpraca weimarska sprowadzała się do komunikowania przez stronę niemiecką swoich oczekiwań ekspertom i politykom z Polski oraz Francji.
Niedawno do prokuratora generalnego Adama Bodnara trafił list otwarty, podpisany m.in. przez Lecha Wałęsę i Janinę Ochojską, w którym jego autorzy domagają się umorzenia politycznych śledztw i… rehabilitacji osób, które usłyszały lub mają usłyszeć w nich zarzuty. Oczywiście wszystko po wcześniejszej analizie.
Słowa Goebbelsa: „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”, znają wszyscy spece od propagandy. W Polsce stosuje się je również pod zmienioną, odwróconą formułą – prawda powtórzona tysiąc razy dla wielu prawdą być przestaje.
Gdy w połowie grudnia ub. roku w sali obrad Sejmu usłyszeliśmy exposé nowego szefa rządu i miała rozpocząć się debata nad nim, wyżej, na galerii można było zobaczyć dość nieoczekiwaną scenę. Przy balustradzie rozparty Lech Wałęsa, w obcisłym podkoszulku, rozpromieniony, otoczony osobistościami, wśród których wyróżniał się Jerzy Buzek. A z tyłu – górujące nad tym towarzystwem postacie prawosławnego duchownego i protestanckiego pastora. Obie stojące niewzruszenie, niczym kolumny podpierające kapitel, z twarzami pozbawionymi emocji.
Mimo przeciwieństw lewica w Polsce coraz śmielej forsuje tzw. zwrot ludowy, rozumiany jako ukłon w polityce wobec zwykłych ludzi. To prawica jednak ma wszelkie argumenty, by dokończyć to, co robiła przez osiem lat w wymiarze społeczno-gospodarczym.
Sunny Hostin jest współprowadzącą lewicowy program „The View” w telewizji ABC. Urodziła się w Nowym Jorku – jej matką jest Portorykanka, a ojciec Afroamerykaninem. Twierdzi, że wszyscy ludzie w Ameryce o ciemniejszej skórze muszą otrzymać reparacje za niewolnictwo.
To nie zapowiedzi byłego i prawdopodobnie przyszłego prezydenta USA Donalda Trumpa są głównym problemem Zachodu i NATO, lecz przede wszystkim to, że wiele bogatych państw członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego ani myśli płacić 2 proc. PKB na obronność, do czego same się zobowiązały na szczycie NATO w 2014 r. w Davenport.
W tym roku obchodzimy w tym samym dniu walentynki – święto zakochanych – i Środę Popielcową, czyli początek Wielkiego Postu, w którym medytujemy nad sensem cierpienia.
W Rosji 17 marca ma się odbyć wydarzenie zwane „wyborami prezydenckimi”. Jedynym sprzeciwiającym się wojnie „kandydatem na kandydata”, który nie został zawczasu zaszczuty i zastraszony, był Borys Nadieżdin. Mało znany wcześniej nawet w Rosji, kręcący się w różnych ugrupowaniach od lat.
Maciej Lasek przyznał w „Gazecie Wyborczej”, że z niewysłanym wnioskiem o dotację unijną na kolej szybkich prędkości na kluczowym dla CPK odcinku Warszawa - Łódź było nieco inaczej, niż twierdził w ubiegłym tygodniu.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinna prześwietlić podmioty, które zarabiają na jednorazowych e-papierosach, dostępnych w wielu sieciach handlowych. Nabywcami tych produktów są często dzieci i młodzież, które w ten sposób nabierają nawyku palenia.
8 lutego minął rok od haniebnego wyroku zasądzonego przez łukaszystów w togach przeciwko Andrzejowi Poczobutowi. To właśnie wtedy polski działacz, członek zdelegalizowanego przez reżim Związku Polaków na Białorusi (ZPB), usłyszał wyrok ośmiu lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. W maju tzw. Sąd Najwyższy odrzucił apelację. Poczobut przebywa w karcerze kolonii w Nowopołocku, jednej z najcięższych placówek na Białorusi.
Na bezprecedensowy ruch pozwolił sobie premier Donald Tusk – zbeształ w mediach społecznościowych amerykańskich republikanów. Stało się to po tym, jak w Senacie USA odrzucono projekt ustawy, która miała obejmować pomoc finansową w postaci ponad 100 mld dol. dla Ukrainy, Izraela i Tajwanu. Ustawa obejmowała również zapisy dotyczące zabezpieczenia granic i zmniejszenia migracji. Zdaniem konserwatywnych republikanów, także w Izbie Reprezentantów, projekt nie gwarantował skutecznej ochrony przede wszystkim południowej granicy z Meksykiem. Tylko w ciągu trzech lat prezydentury Joe Bidena przedostało się przez nią ok. 10 mln ludzi.
Najpierw dziennikarskie śledztwo, a potem już formalne działania służb ujawniły coś, o czym w kuluarach Parlamentu Europejskiego mówiono od dawna. Chodzi o europarlamentarną aferę szpiegowską. Jej bohaterką jest europosłanka z Łotwy Tatjana Żdanoka, przewodnicząca partii Rosyjski Związek Łotwy.
Wiele naszych nieszczęść narodowych wynika nie wprost z głupoty, a z tego, że w chwilach krytycznych przewodzący temu narodowi zbyt mało sięgają do mądrości pokoleń wcześniejszych, a już tym bardziej myślicieli sobie współczesnych. Gdyby PiS wsłuchał się jeśli już nie w Sokratesa i Platona, to choćby w ich ucznia, filozofa a zarazem jako europosła znawcę UE od podszewki, prof. Ryszarda Legutkę, nigdy by nie popełnił błędów, które doprowadziły już nie tylko do klęski własnej partii, ale grożą kolejnym rozbiorem Polski.
W ostrej reakcji premiera Donalda Tuska na decyzję republikanów, by nie wspierać na razie dalszymi funduszami Ukrainy, jest jakiś element ulgi. Myślę, że podobnie patrzy na to Berlin.
Jako autor hasła „Ruda WRON-a Orła nie pokona” z humorem przyjąłem wypowiedź byłego wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego na manifestacji pod Trybunałem Konstytucyjnym: „Panie Tusk, pan jesteś na nartach, ale słuchaj Pan, co ludzie tu mówią. Rude prawo – to nie przejdzie!”.