Sąd Najwyższy
To mocny cios dla Żurka i Bodnara. "Starzy" sędziowie SN: nie mieli prawa odwołać Schaba, Radzika, Lasoty
"Wobec niewprowadzenia do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych wyraźnej podstawy prawnej, odwołanie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępców przez Ministra Sprawiedliwości przed upływem kadencji de lege lata nie jest prawnie możliwe i skuteczne" - stwierdzili w uzasadnieniu postanowienia z grudnia 2025 r. sędziowie Sądu Najwyższego - Wiesław Kozielewicz i Zbigniew Korzeniowski. Co trzeba podkreślić, to tzw. "starzy" sędziowie. A równie mocnych stwierdzeń - wręcz zarzucających bezprawność działań Adama Bodnara i Waldemara Żurka - jest znacznie więcej. Także o mandacie "dublerów" powołanych przez ministrów sprawiedliwości: "Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępcy to kadencyjne organy monokratyczne, co skutkuje tym, że tylko jedna osoba może pełnić taką funkcję w tym samym czasie. Nie można zatem powołać nowego piastuna organu monokratycznego na funkcję już zajętą".
Resort Żurka pokazał "stanowisko" ws. uchwały Sądu Najwyższego. "A ktoś was pytał?"
Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło dzisiaj "stanowisko" kwestionujące uchwałę podjętą w środę przez Sąd Najwyższy, twierdzące, że nie wywołuje ona żadnych skutków prawnych. - O tym rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny, a nie reżimowi funkcjonariusze - zaznaczył prof. Kamil Zaradkiewicz, sędzia Sądu Najwyższego.
Gorąco na sali sądowej! Okrzyki, policja i przerwa w posiedzeniu [WIDEO]
Podczas posiedzenia połączonych Izb Sądu Najwyższego doszło do bulwersujących scen. Grupa osób, które znalazły się na sali sądowej, postanowiła zakłócić przebieg rozprawy. -Wy nie jesteście sądem, państwo nie jesteście sądem według wyroków TSUE i ETPC i próbujecie zmienić nam prawo, jesteście nielegalni! - wykrzykiwała jedna z kobiet. Na miejscu pojawiła się policja.