Kadencja Małgorzaty Manowskiej jako I prezes SN upływa we wtorek 26 maja. Pod koniec lutego Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN wybrało pięć kandydatur na nowego I prezesa SN, które zostały przedłożone prezydentowi Nawrockiemu. Są to: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Dziś TV Republika poinformowała, że nowym prezesem zostanie sędzia Zbigniew Kapiński.
Ta informacja potwierdzona została przez rzecznika prezydenta RP.
Sędzia Zbigniew Kapiński to kandydatura kontrowersyjna ze względu na udział w procesie lustracyjnym Lecha Wałęsy. Na portalu Niezalezna.pl ukazała się niedawno szczegółowa analiza prof. Sławomira Cenckiewicza. Publikacja dotyczyła wyroku z 2000 roku, który "oczyścił" Wałęsę z zarzutów o współpracę z SB. Jednym z sędziów orzekających w sprawie był właśnie Kapiński.
Do tej sprawy również odniósł się Rafał Leśkiewicz podczas swojego wystąpienia. Jak podkreślił, prezydent Karol Nawrocki podjął tę decyzję samodzielnie, uznając, że sędzia Kapiński jest osobą godną do objęcia urzędu pierwszego prezesa SN.
W przestrzeni medialnej pojawiały się zarzuty formułowane pod adresem pana Kapińskiego (...) To sprawa sprzed 26 lat. Dziś, w 2026 roku, nie ma żadnych wątpliwości, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem komunistycznej bezpieki o pseudonimie "Bolek". Są na to liczne dowody. Dziś tymi dowodami dysponujemy. W 2016 r. prokuratorzy IPN przejęli oryginały akt potwierdzające współpracę Lecha Wałęsy.
– wskazał Leśkiewicz, sugerując, że "w 2000 roku sąd nie dysponował dokumentami, jakie są dostępne obecnie".
POZNAJ FAKTY. KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ RAPORT PROF. SŁAWOMIRA CENCKIEWICZA