Prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie, sędzia Jerzy Nawrocki, oraz wiceprezes - sędzia Barbara du Château, kończą w tym roku 65 lat. To wiek, w którym sędziowie przechodzą w stan spoczynku, czyli na emeryturę. Zgodnie z polskim prawem, sędziowie w takiej sytuacji mogą orzekać dalej wyłącznie, gdy - po skierowaniu stosownego wniosku - zgodę wyrazi Krajowa Rada Sądownictwa. KRS może zdecydować o przedłużeniu orzekania maksymalnie do 70 roku życia.
Nawrocki i du Château złożyli takie wnioski wraz z niezbędnymi dokumentami, ale jesienią 2025 r. Krajowa Rada Sądownictwa nie wydała zgody na dalsze ich orzekanie.
Oboje odwołali się od tej decyzji KRS do Sądu Najwyższego.
10 marca 2026 r. ich sprawy znalazły się na wokandzie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
Jak ustalił portal niezalezna.pl, Sąd Najwyższy w składzie Aleksander Stępkowski, Paweł Czubik, Mirosław Sadowski, oddalił odwołania zarówno Nawrockiego, jak i du Château. Oznacza to, że decyzja KRS jest wiążąca i sędziowie ci nie mogą orzekać po ukończeniu 65. roku życia.
Wiceprezes Barbara du Château będzie obchodziła urodziny za kilka tygodni.
"Ja kończę 65. rok życia 16 kwietnia. Także ja pracuję" - stwierdziła zapytana przez dziennikarza Niezalezna.pl. A co za miesiąc? - "A to moja sprawa" - odparła.
Natomiast sędzia Jerzy Nawrocki osiągnie wiek emerytalny za dwa dni - już w najbliższą niedzielę, 22 marca. Czyli zgodnie z prawem, od poniedziałku, 23 marca, powinien przestać orzekać i kierować lubelskim sądem.
"Pan prezes jest aktualnie na urlopie. Wraca w poniedziałek, wtedy będzie decyzja"
- poinformowała s. du Château.