Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

To koniec tzw. "afery hejterskiej"? Do Sądu Najwyższego trafiły wnioski o umorzenie i wyłączenie sędzi

Do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego trafiły wnioski procesowe, które powinny zakończyć rzekomą "aferę hejterską". Dr Konrad Wytrykowski, reprezentujący sędziów pomawianych o udział w niej, domaga się umorzenia postępowania z uwagi na m.in. wadliwe umocowanie prokuratora. W trzecim wnosi o wyłączenie sędzi (powołanej jeszcze przez komunistyczną Radę Państwa) "wielokrotnie obrażającej” sędziego, w którego sprawie miałaby orzekać. - Cierpliwie czekaliśmy na merytoryczne rozpoznanie, bo jesteśmy pewni wygranej. Cala sprawa ma wymiar wyłącznie politycznej zemsty i retorsji wobec sędziów za wykonywanie obowiązków służbowych - oceniał w rozmowie z Niezalezna.pl dr Wytrykowski.

Prokurator z wątpliwościami

We wnioskach dotyczących s. Jakuba Iwańca i s. Rafała Puchalskiego obrona podważa umocowanie pełniącego funkcję prokuratora regionalnego we Wrocławiu Piotra Wójtowicza, który wnioskował o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej. Wskazuje na nielegalność jego umocowania i wnosi w związku z tym o umorzenie postępowania. 

“W ocenie obrony wniosek został złożony przez osobę nieupoważnioną. Wnioskodawca – prokurator Piotr Wójtowicz podpisał wniosek jako «Prokurator Regionalny» (wcześniej jako «p.f. Prokurator Regionalny»). Każe to poważnie powątpiewać w legalność sprawowania przez niego tej funkcji. Nielegalne objęcie i sprawowanie stanowiska w strukturze prokuratury implikuje nie tylko brak niezależności prokuratora, lecz także stanowi negatywną przesłankę procesową w postaci braku skargi uprawnionego oskarżyciela”

- czytamy we wnioskach skierowanych do IOZ SN, do których treści dotarł portal Niezalezna.pl

Obrona przypomina, że Wójtowicz otrzymał nominację od Jacka Bilewicza, działającego jako “pełniący obowiązki Prokuratora Krajowego”, a następnie od Dariusza Korneluka. - Tymczasem Dariusz Barski pozostaje legalnym Prokuratorem Krajowym, gdyż nigdy nie został skutecznie odwołany - argumentuje s. Wytrykowski. 

Podkreśla, że w konsekwencji “wszystkie decyzje kadrowe podjęte po 12 stycznia 2024 r. przez Jacka Bilewicza i Dariusza Korneluka (w tym powołania Prokuratorów Regionalnych, Okręgowych, delegacje, powoływanie zespołów śledczych) są obarczone wadą nieważności”.  

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Wskazuje, że w tej sytuacji decyzje o przedłużaniu śledztwa w sprawie jego mandantów zostały podjęte przez “osoby nieuprawnione” i są “wadliwe”. Powinno to jego zdaniem wywrzeć skutek w postaci “utraty możliwości dalszego prowadzenia postępowania przygotowawczego, w tym występowania z wnioskami o uchylenie immunitetu”. 

Brak bezstronności 

We wnioskach obrony podniesiono także zarzut dotyczący braku bezstronności prokuratora Wójtowicza, wskazując na jego “udział w nielegalnej procedurze kadrowej”. 

Piotr Wójtowicz jest znanym działaczem stowarzyszenia Lex Super Omnia, aktywnie kontestował reformy wymiaru sprawiedliwości w latach 2016–2023, uczestniczył w protestach oraz wiecach Komitetu Obrony Demokracji. Blisko współpracuje ze Stowarzyszeniem Iustitia – organizacją, której działacze (w tym Krystian Markiewicz) są pokrzywdzonymi w niniejszej sprawie” - argumentuje obrona. 

Wskazuje też na istniejącą “sieć powiązań organizacyjnych i osobistych” między Wójtowiczem, “pokrzywdzonymi oraz Prokuratorem Generalnym Adamem Bodnarem”. 

Dodaje, że w tej sytuacji wnioski o uchylenie immunitetów sędziów “mają charakter politycznej retorsji i szykany”. 

“Wskazane powyżej okoliczności - zarówno brak umocowania procesowego prokuratora Piotra Wójtowicza, jak i rażący brak jego bezstronności - powodują, że w sprawie zachodzi negatywna przesłanka procesowa braku skargi uprawnionego oskarżyciela”

- czytamy we wnioskach skierowanych do IOZ SN.  

Sędzia rodem z PRL 

We wniosku dotyczącym sędziego Przemysława Radzika obrona domaga się wyłączenia od udziału w sprawie sędzi Barbary Skoczkowskiej, wskazując na “uzasadnioną wątpliwość”, co do jej bezstronności.   

Przypomina, że została ona powołana na sędziego “przez Radę Państwa PRL 13 stycznia 1986 r." oraz złożyła ślubowanie “strzeżenia praworządności ludowej i wierności PRL, mimo świadomości represji, stanu wojennego”.  

Wskazuje też na jej uczestnictwo w “łamaniu konstytucyjnego porządku RP” poprzez m.in. kwestionowanie legalności KRS i prerogatywy Prezydenta RP do powoływania sędziów, odmowę orzekania z sędziami powołanymi po 2018 r. oraz kwestionowanie legalności funkcjonowania Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN.  

Podnosi również “negatywny stosunek” sędzi do reform wymiaru sprawiedliwości i bezpośrednie, personalne ataki na Przemysława Radzika, co w konsekwencji “uniemożliwia zapewnienie standardu niezależnego i bezstronnego sądu”. 

Jesteśmy pewni wygranej 

Dr Konrad Wytrykowski, sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, podkreśla w rozmowie z portalem Niezalezna.pl, że wnioski o uchylenie immunitetów reprezentowanych przez niego sędziów wpłynęły w czerwcu 2024.

- Cierpliwie czekaliśmy na merytoryczne rozpoznanie, bo jesteśmy pewni wygranej. Cala sprawa ma wymiar wyłącznie politycznej zemsty i retorsji wobec sędziów za wykonywanie obowiązków służbowych - tłumaczy. 

Jego zdaniem zarzuty są “nielogiczne” i “nie ma mowy, by były to przestępstwa”, a część z nich jest “w sposób oczywisty” przedawniona.  

- Niestety, mimo że takie sprawy powinny być według przepisów rozpoznane w ciągu 14 dni, niedługo upłyną dwa lata, a rozstrzygnięć brak. Dlatego złożyliśmy wnioski o umorzenie tych postępowań z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela. Uważamy, że prokurator Piotr Wójtowicz, który podpisał wnioski, tytułując się jako “Prokurator Regionalny”, nigdy takiej funkcji nie pełnił. Wiadomo powszechnie, że został na tę funkcję powołany przez uzurpatorów na fotelu Prokuratora Krajowego - pana Jacka Bilewicza a potem Dariusza Korneluka. Takie powołanie nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Mamy w tym zakresie bogate orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, ostatnio nie tylko w Izbie Karnej, ale też w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej

- wyjaśnia s. Wytrykowski. 

Zaznacza, że “oczywiście byłoby lepiej, aby sąd merytorycznie rozpoznał te sprawy, ale postępowania trwają bardzo długo, a sędziowie nie mogą trwać w zawieszeniu jako z jednej strony osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, z drugiej jako sędziowie rozpoznający takie sprawy w imieniu Rzeczpospolitej”. - Ponadto nie jest winą obrony bałagan wywołany zamachem z 12 stycznia 2024 r. na urząd Prokuratora Krajowego - dodaje. 

Osobiste animozje 

Jak tłumaczy, podobny wniosek jest przygotowany w sprawie sędziego Przemysława Radzika. - Jednak tu wstrzymaliśmy się ze złożeniem wniosku o umorzenie, bo sprawa trafiła do referatu pani sędziego Barbary Skoczkowskiej, która wielokrotnie obrażała sędziego Radzika i negatywnie się o nim wypowiadała, zaś sędzia Radzik zlecił kancelarii prawnej przygotowanie wobec niej stosownych akcji procesowych. Na razie złożyliśmy obszernie umotywowany wniosek o wyłączenie sędziego Barbary Skoczkowskiej, a po jego rozpoznaniu złożymy wniosek o umorzenie całego postępowania - deklaruje nasz rozmówca.  

- Sędzia Skoczkowska dotychczas pokazała, że jest w stanie naruszać przepisy i istniało niebezpieczeństwo, że wniosek o umorzenie rozpozna mimo wniosku o wyłączenie, co byłoby rażącym naruszeniem prawa

- podsumowuje dr Konrad Wytrykowski. 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej