Robert Bąkiewicz
Bąkiewicz z zakazem zbliżania się do granicy polsko-niemieckiej. "Coś zupełnie szokującego"
- Pan Robert ma się stawiać dwa razy w tygodniu na komisariacie policji w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Drugi element tego dozoru to jest coś zupełnie szokującego, bo z tym się nie spotkałem. Mianowicie: ma zakaz zbliżania się do granicy polsko-niemieckiej, właściwie do przejść granicznych na odległość 1 kilometra - poinformował mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca Roberta Bąkiewicza, lidera Ruchu Obrony Granic.
Bąkiewicz mówi o sytuacji na granicy: "Jest słabo". "Okres teatru Tuska i Siemoniaka po prostu mija"
- Wiemy, że z tych miejsc, które były wcześniej chronione, a które były medialnie ogrywane, a nie były głównymi szlakami komunikacyjnymi, choć szedł tamtędy przerzut migrantów, już zdjęto polskich funkcjonariuszy, WOT, żandarmerię. Wydaje się, że ten okres teatru, który miał pokazywać, jak to Tusk z Siemoniakiem, bronią polskich granic, po prostu mija - powiedział w TV Republika Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic.