Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

"Zrobiono wiele by Polakom wyrwać z serc patriotyzm. On się trzyma". Wieczorem Marsz Powstania Warszawskiego

"Patriotyzm, pamięć historyczna jeszcze się w Polakach trzyma. Chociaż po 1989 roku zrobiono bardzo wiele, by nam Polakom wyrwać to z serc" - ocenił w Telewizji Republika Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic. Jest on współorganizatorem Marszu Powstania Warszawskiego, który o 17:00 wyruszy ulicami stolicy.

Reklama

W piątek, punktualnie o godzinie 17 w Warszawie zawyją syreny alarmowe i rozlegnie się bicie dzwonów kościelnych. O tej godzinie miasto zatrzyma się na minutę – staną przechodnie, zatrzymają się samochody, tramwaje i autobusy. Następnie ulicami stolicy, jak kilkanaście razy wcześniej, wyruszy Marsz Powstania Warszawskiego.

O 17 spotykamy się na rondzie Dmowskiego, stamtąd przemaszerujemy ulicami Warszawy na Plac Krasińskich, gdzie będziemy kończyli śpiewaniem pieśni patriotycznych, powstańczych. Będzie z nami zespół Gromada Wspaniałych Dzieciaków, który spowoduje, że ten dzień będzie piękniejszy, podnoszący na duchu

– zapowiedział Robert Bąkiewicz w Telewizji Republika.

Ocenił też, że Marsz Powstania Warszawskiego wpisał się już na stałe w obchodzenie uroczystości w kolejną rocznicę wybuchu powstania, 1 sierpnia. "Myślę, że jest to ważne wydarzenie nie tylko dla warszawiaków, ale dla Polaków. Powstanie Warszawskie było powstaniem polskim, przeciwko Niemcom, przeciwko Sowietom. Było walką o niepodległą, suwerenną Polskę. Dzisiaj możemy czerpać wzorce z tego powstania, chociaż tragicznego" - stwierdził.

Bąkiewicz podkreślił, że co roku w tym marszu, czy w Marszu Niepodległości 11 listopada, bierze udział bardzo duża liczba młodzieży, nowe pokolenia.

Patriotyzm, pamięć historyczna jeszcze się w Polakach trzyma. Chociaż po 1989 roku zrobiono bardzo wiele, by nam Polakom wyrwać to z serc. Wyrwać pamięć, miłość, naszą tożsamość

– dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama