Do Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim wpłynęła korespondencja z Prokuratury Regionalnej w Szczecinie informująca o tym, że Prokurator Krajowy nie uwzględnił wniosku prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. o wyłączenie od wykonywania czynności wynikających z polecenia służbowego Prokurator Regionalnej w Szczecinie. Po zapoznaniu się z treścią korespondencji szefostwa i prokuratora, który złożył wniosek prokurator przystąpił do realizowania polecenia
– przekazała wczoraj portalu Niezalezna.pl rzecznik PO w Gorzowie prok. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak.
Formalnie zarzuty mają być „w najbliższym czasie”, być może jeszcze w tym tygodniu.
Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, ma usłyszeć zarzut znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej przy granicy polsko-niemieckiej w Słubicach. Choć prokuratorzy z Gorzowa Wielkopolskiego mieli wątpliwości co do tej sprawy, to polecenie przedstawienia zarzutu przyszło "z góry" - od prokurator regionalnej w Szczecinie.
Prokurator z Gorzowa Wielkopolskiego - który teoretycznie miał stawiać Bąkiewiczowi zarzuty, złożył wniosek o wyłączenie go z tej sprawy.
Po zapowiedzi Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości, o spotkaniu z Dariuszem Kornelukiem, Prokuratura Krajowa wydała zadziwiający komunikat. Mianowicie - podano, że po analizie akt sprawy, treści polecenia i wniosku o wyłączenie, Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk podjął decyzję o... nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie prokuratora referenta od wykonania czynności procesowych.
Kierwiński znów swoje
Na informację o tym, że prokuratura jednak sformułuje zarzuty wobec Roberta Bąkiewicza, przyprawił Marcina Kierwińskiego, który niejednokrotnie grzmiał pod adresem zarówno samego inicjatora ROG, jak i całego ruchu patriotów strzegących polskich granic, o szczyptę satysfakcji.
Prokuratura prowadzi postępowanie ws. Bąkiewicza. Ten agresywny agitator naruszył godność funkcjonariuszy służących Rzeczypospolitej i za to będzie odpowiadał.
– napisał w mediach społecznościowych.
Prokuratura prowadzi postępowanie ws. Bąkiewicza. Ten agresywny agitator naruszył godność funkcjonariuszy służących Rzeczypospolitej i za to będzie odpowiadał.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) August 7, 2025
Wpis ten jednak spotkał się z odpowiedzią Bąkiewicza, który uważa, że działania prowadzone przeciwko niemu to czyste bezprawie.
Panie Ministrze, czas zmienić płytę, bo tych nonsensów już się nie da słuchać. To, że w tej chwili siłą zmuszacie prokuratorów do stawiania mi zarzutów, jest nie tylko przejawem Waszego bezprawia, ale i słabości. Wasz koniec już nadchodzi!
– czytamy w odpowiedzi inicjatora Ruchu Obrony Granic.
Panie Ministrze, czas zmienić płytę, bo tych nonsensów już się nie da słuchać. To, że w tej chwili siłą zmuszacie prokuratorów do stawiania mi zarzutów, jest nie tylko przejawem Waszego bezprawia, ale i słabości.
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) August 8, 2025
Wasz koniec już nadchodzi! https://t.co/aCIJUHiVCd