Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Bąkiewicz miał usłyszeć zarzuty. Zaskakująca decyzja prokuratora

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim poinformował w piątek rano, że prokurator wyznaczony do postawienia zarzutów Robertowi Bąkiewiczowi, inicjatorowi Ruchu Obrony Granic złożył wniosek o... wyłączenie go z prowadzenia tej sprawy.

Autor: Anna Zyzek

 

Reklama

Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, ma usłyszeć zarzut znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej przy granicy polsko-niemieckiej w Słubicach. Choć prokuratorzy z Gorzowa Wielkopolskiego mieli wątpliwości co do tej sprawy, to polecenie przedstawienia zarzutu przyszło "z góry" - od prokurator regionalnej w Szczecinie. I teraz prokurator-referent, teoretycznie, został "postawiony pod ścianą". 

W odpowiedzi Robert Bąkiewicz stwierdził wówczas, że "jest to komiczne i śmieszne", że władza atakuje właśnie tego, który wielokrotnie bronił funkcjonariuszy.

Zwrot akcji

Teraz jednak okazuje się, że prokurator z Gorzowa Wielkopolskiego - który teoretycznie miał stawiać Bąkiewiczowi zarzuty, złożył wniosek o wyłączenie go z tej sprawy. 

Złożył wniosek o wyłączenie go z wykonania tej czynności. Wniosek został przekazany do prokuratora, który wydał polecenie i będzie przedmiotem dalszego postępowania

– przekazał dziś rano rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp.

Jak zaznaczył - zaplanowane są dalsze czynności zmierzające do „wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności” zdarzenia. Rzecznik dodał, iż pierwotnie sprawę miał prowadzić inny prokurator, ale obecnie przebywa na urlopie. I to właśnie jego zastępca zdecydował, że nie podpisze się pod zarzutami dla Bąkiewicza. 

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, Polsat News
Reklama