Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, ma usłyszeć zarzut znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej przy granicy polsko-niemieckiej w Słubicach. Choć prokuratorzy z Gorzowa Wielkopolskiego mieli wątpliwości co do tej sprawy, to polecenie przedstawienia zarzutu przyszło "z góry" - od prokurator regionalnej w Szczecinie. I teraz prokurator-referent nie ma wyjścia, musi zarzuty postawić.
W odpowiedzi Robert Bąkiewicz stwierdził, że "jest to komiczne i śmieszne", że władza atakuje właśnie tego, który wielokrotnie bronił funkcjonariuszy.
Zawsze stałem w obronie polskiego munduru – także wtedy, gdy ci, którzy dziś mnie oskarżają, sami go znieważali.
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) July 28, 2025
Tym bardziej absurdalne są dziś próby stawiania mi zarzutów – to nie ma nic wspólnego z prawdą ani sprawiedliwością. ⬇️⬇️⬇️https://t.co/ojDf4zrJSH
"Nie wspomnę o Kurdej-Szatan, Frasyniuku, Sterczewskim i Babci Kasi. Ta cała załoga, która jest na sztandarach tej lewicowo-liberalnej ekipy, obrażała funkcjonariuszy bez liku. Politycy dziś będący u władzy robili to samo" - mówi lider Ruchu Obrony Granic na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Dziś mnie ubierają w buty gościa, który miał znieważyć funkcjonariuszy. Hańba, polityczna zemsta, boją się tchórze. Boi się Tusk! Wiedzą, że kwestią oporu wobec masowej migracji obudziliśmy miliony Polaków, mam nadzieję, że ten opór będzie jeszcze silniejszy. Te kłamliwe zarzuty, ta cała obłuda prokuratorów i tych przestępców, którzy z nimi współdziałają, zostanie osądzona i ukarana. Nie boimy się.
– zapewnił Bąkiewicz.
Zaatakowali mnie tchórze, którzy narobili w portki, bo czują, że ich żałosny, polityczny koniec jest już blisko.
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) July 28, 2025
Są tak przerażeni, ponieważ poruszyliśmy cały Naród.
To, co dziś robią ci obłudnicy, to nic innego jak polityczna zemsta.
Ale sprawiedliwość ich dosięgnie – nie mam… pic.twitter.com/5iJbNYPyaB