reżim
Wojsko będzie mogło rozstrzelać cywilów. Nie zdziwię się, jeśli Łukaszenka wyda taki rozkaz – mówi Zarembiuk
Na kilka dni przed tzw. wyborami parlamentarnymi na Białorusi (25 lutego), które z demokratycznym plebiscytem nie będą miały nic wspólnego, reżim Alaksandra Łukaszenki jeszcze bardziej zaostrza prawo. Na mocy specjalnego dekretu, białoruska armia będzie mogła używać broni palnej i sprzętu bojowego przeciwko obywatelom. – Nowe prawo pozwoli wypuścić wojsko na ulice i po prostu rozstrzeliwać ludzi, tak jak robiono to kiedyś m.in. podczas pokojowych demonstracji w Chinach. Jeżeli będzie trzeba, dyktator wypuści też na ulice wagnerowców, których na Białorusi jest obecnie ok. tysiąca. Łukaszenka wykorzysta wszystkie instrumenty, które ma w rękach, by utrzymać władzę – mówi portalowi Niezalezna.pl Aleś Zarembiuk, szef Białoruskiego Domu w Warszawie.
Ponad 16 tys. spraw przeciwko oponentom Łukaszenki. Tak reżim rozprawia się z opozycją
Prokurator Generalny Białorusi Andriej Szwied poinformował, że po 2020 roku, w którym sfałszowano wybory prezydenckie, w wyniku czego dyktator Alaksander Łukaszenka utrzymał się u władzy, zarejestrowano ponad 16 tys. “przestępstw o charakterze ekstremistycznym”. Za takie białoruski reżim uważa m.in. wszystkie przejawy społecznego oporu wobec dyktatury w Mińsku, krytykę sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju, a także utożsamianie się z białoruską opozycją i więźniami politycznymi.
Język polski zakazany na Białorusi. Także w kościołach
Izba Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego Białorusi przyjęła nową ustawę "O wolności sumienia”, regulującą działalność i status prawny organizacji religijnych. Niezależni analitycy zwracają uwagę, że nowe prawo daje władzom państwowym możliwość ingerencji w działalność kościołów i wspólnot religijnych w celu zabezpieczenia w kraju dominującej pozycji Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Zmiany, wprowadzone do ustawy, przewidują m.in. że "oświata religijna powinna być prowadzona tylko w językach państwowych", to znaczy po rosyjsku bądź białorusku – informuje portal Glosznadniemna.pl, należący do zdelegalizowanego przez reżim Alaksandra Łukaszenki Związku Polaków na Białorusi (ZPB).