reżim
Nowa forma represji reżimu. Wygnanie zamiast kolonii karnej. "Łukaszenka się panicznie boi"
Zdelegalizowane przez białoruski reżim Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" informuje, że więźniowie polityczni, którzy złożyli apelacje od swoich wyroków, są zmuszani do podpisania oświadczenia, że w przypadku ponownego "złamania prawa" mogą zostać wygnani z kraju. – Będą wyrzucani bez paszportu, po to, by nie mogli wrócić na Białoruś. Służby skonfiskują ich majątki i będą zastraszać rodziny – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.
Zarembiuk dla Niezalezna.pl o nowych informacjach ws. Poczobuta: Andrzej jest torturowany w karcerze
Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, Andrzej Poczobut, który odbywa karę więzienia w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w Nowopołocku, po krótkiej przerwie znów wrócił do karceru – ujawnił Marek Zaniewski, wiceprezes zdelegalizowanego przez reżim Alaksandra Łukaszenki Związku Polaków na Białorusi (ZPB). Kilka dni temu minął rok od odrzucenia przez łukaszystów w togach apelacji Poczobuta od haniebnego wyroku. – Nie mam żadnych wątpliwości, że Andrzej Poczobut jest torturowany. Cały czas próbują go złamać, za jego odwagę i niezłomność, używając do tego najcięższych i najbrutalniejszych metod – mówi portalowi Niezależna.pl Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.
W Polsce zwijanie Biełsatu, a Putin i Łukaszenka tworzą nową tubę propagandową. Za miliony dolarów
Podczas gdy w Polsce resort spraw zagranicznych pod kierunkiem Radosława Sikorskiego obcina niemal o połowę (z 74 na 40 mln. zł) tegoroczny budżet Telewizji Biełsat, a tzw. likwidator TVP zwalnia dyrektor stacji Agnieszkę Romaszewską-Guzy, która piastowała to stanowisko przez 17 lat, Rosja i Białoruś wzmacniają tuby propagandowe, wykorzystywane do prowadzenia wojny informacyjnej z Zachodem. Jak wynika z dostępnych informacji, oba kraje opracowały już koncepcję wspólnego holdingu medialnego, który będzie działał pod szyldem tzw. Państwa Związkowego Białorusi i Rosji (ZBiR). Składać się będą na niego dwie gazety, jedno czasopismo, a także kanał telewizyjny i radiowy. Koszt przedsięwzięcia to w przeliczeniu ponad 11 mln dolarów.