reżim
Andrzej Poczobut. Człowiek o żelaznych zasadach
To piąte z rzędu święta Bożego Narodzenia, które Andrzej Poczobut spędza za kratami. Bohater narodów Polski i Białorusi, kawaler Orderu Orła Białego, działacz i publicysta, od 57 miesięcy jest bezprawnie przetrzymywany przez reżim Alaksandra Łukaszenki na Białorusi. Nigdy nie ukorzył się przed dyktatorem z Mińska, nie poprosił o łaskę i nie zgodził na wyjazd z kraju, co automatycznie wiąże się z kontynuacją bezprawnego wyroku.
Białorusini masowo wyjeżdżają z kraju. Represje i brak perspektyw robią swoje – mówi Aleś Zarembiuk
Nawet 600 tys. osób wyjechało z Białorusi od 2020 r., gdy Alaksander Łukaszenka w wyniku sfałszowania wyborów prezydenckich utrzymał swoje dyktatorskie rządy – podaje niezależny portal Nasza Niwa, powołując się na wyliczenia socjologa Gienadźia Korszunaua. To ok. 7 proc. ludności Białorusi, biorąc pod uwagę oficjalne statystyki. – Machina represji pracuje na pełnej parze, stąd taki stan rzeczy. Na Białorusi już zaczyna brakować rąk do pracy w wielu zawodach. Pojawiają się nawet prześmiewcze głosy, że niedługo Łukaszenka będzie musiał zwrócić się o pomoc do Korei Północnej, by dostarczyła mu pracowników – mówi portalowi Niezależna.pl Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.
Nadal nie ma kontaktu z Poczobutem. Zarembiuk: wszystko wskazuje, że Andrzej jest torturowany w karcerze
Mijają dwa tygodnie, odkąd najbliżsi nie mają żadnego kontaktu od więzionego w Nowopołocku Andrzeja Poczobuta. Polski działacz, członek zdelegalizowanego przez reżim Łukaszenki Związku Polaków na Białorusi (ZPB), odbywa tam karę ośmiu lat pozbawienia wolności po sfingowanym procesie i haniebnych zarzutach. Ostatnie miesiące Poczobut spędził w karcerze kolonii karnej. – Fakt, że od Andrzeja nie dochodzą żadne sygnały, może wskazywać, że nadal przebywa on w karcerze i jest bardzo mocno torturowany, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Wszystko odbywa się na bezpośredni rozkaz Alaksandra Łukaszenki, który zrobi wszystko, by złamać polskiego bohatera – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Aleś Zarembiuk, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.