polityka
Budka przegrał z kretesem, teraz się żali. Postawę własnego posła nazywa... "dziecinadą"
Borys Budka wciąż nie może przeboleć tego, że jego ugrupowanie przegrało kluczowe głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy. - Można było spowodować, że ten rząd by upadł - mówi z żalem do Lewicy. Pytany o postawę swojego posła Franciszka Sterczewskiego, który poparł ustawę, nazywa to... "dziecinadą". Czy tak zachowuje się prawdziwy lider?
„Wydmuszka, rozbijacz i arogant”. Liderzy Lewicy w ogniu krytyki za porozumienie z PiS-em
Znany z bardzo krytycznego stanowiska w odniesieniu do polskiej prawicy (a do PiS w szczególności) scenarzysta, reżyser i dramaturg Andrzej Saramonowicz w swoim wpisie na Facebooku w ostrych słowach skrytykował Lewicę za porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością dot. postulatów sformułowanych w KPO i głosowania nad ratyfikacja Funduszu Odbudowy. Saramonowicz nie stronił od epitetów, Roberta Biedronia nazywając wydmuszką, Adriana Zandberga - rozbijaczem Lewicy, zaś Włodzimierzowi Czarzastemu zarzucił arogancję.
Nie chodziło im o dobro Polaków, ale o obalenie rządu Prawicy. Budka nawet tego nie kryje!
Platforma Obywatelska poniosła wczoraj porażkę w Sejmie. Posłowie zdecydowali o przyjęciu ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE dotyczącej Funduszu Odbudowy. Jakieś refleksje ze strony Borysa Budki? Szef PO przyznaje wprost: „Wczoraj mógł upaść rząd, bo premier Morawiecki nie miał większości. Szkoda, że tak się nie stało”.