niemieckie zbrodnie wojenne
Niemcy chcą zakazu handlu pamiątkami po ofiarach III Rzeszy
Z inicjatywy rządu Nadrenii Północnej-Westfalii niemiecki Bundesrat rozpoczął prace nad ustawą zakazującą handlu pamiątkami po ofiarach III Rzeszy – poinformował dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, dodając, że premier tego landu Hendrik Wuest przyjedzie w środę do Polski.
Skazano ok. 50 strażników obozów koncentracyjnych – z niemal 10 tysięcy
Niemiecki prokurator Thomas Walther, który przez wiele lat ścigał byłych nazistowskich zbrodniarzy, w wywiadzie dla dziennika „Tageszeitung” krytykuje wymiar sprawiedliwości w Niemczech i ocenia, że ze względu na wiek sprawców temat jest zakończony. Wyrok sądu okręgowego w Itzehoe z grudnia 2022 r., potwierdzony dwa lata później przez niemiecki Trybunał Federalny, skazujący byłą sekretarkę komendanta obozu koncentracyjnego Stutthof, Irmgard Furchner, na dwa lata więzienia w zawieszeniu, był zdaniem Walthera ostatnim orzeczeniem w sprawach dotyczących zbrodni III Rzeszy.
Nie ma przedawnienia dla najcięższych zbrodni niemieckich
Niemiecka okupacja z lat 1939–1945 kosztowała życie 5,2 mln polskich obywateli i przyniosła Polsce straty, których wartość przekracza dziś 6,2 bln zł. 22 kwietnia 1964 roku Sejm PRL przyjął ustawę wstrzymującą bieg przedawnienia wobec sprawców „najcięższych zbrodni hitlerowskich” z okresu II wojny światowej. Już w pierwszych latach powojennych odbyły się głośne procesy niektórych niemieckich zbrodniarzy wojennych urzędujących w okupowanej Polsce. Na karę śmierci zostali skazani m.in. generalny gubernator Hans Frank (w 1946 roku w Norymberdze), komendant KL Auschwitz Rudolf Höß czy kat getta warszawskiego Jürgen Stroop (dwaj ostatni w Warszawie – odpowiednio w 1947 i 1951 roku).