LGBT
Festiwal LGBT w Wielkim Tygodniu. Trzaskowski tchórzy przed wyborami i zostawia wydarzenie bez patronatu
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczyło 50 tys. zł na festiwal filmów o tematyce gender, który lewicowi aktywiści zorganizowali w Wielkim Tygodniu w kinach w całej Polsce. W tym samym konkursie odrzucono inicjatywy poświęcone upamiętnieniu polskiej historii i bohaterów narodowych. Co więcej, w poprzednich latach wydarzenie mogło liczyć na honorowy patronat prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W tym roku jednak zabrakło tego typu wsparcia. – Rafał Trzaskowski i jego otoczenie postanowili zmienić front i spróbować schować na jakiś czas lewicowy wizerunek, do którego wszyscy się przyzwyczailiśmy – mówi „GPC” Jarosław Sellin, były wiceminister kultury.
Obyczajowa rewolucja po cichu! Aktywistka wygadała się na posiedzeniu zespołu ds. LGBT
Przykładem tego, że można takie coś zrobić, jest rozporządzenie ministerstwa sprawiedliwości o wprowadzenie spraw o uzgodnienie płci do katalogu spraw pilnych. To zostało w sposób, o którym za chwilę powiem, czyli po cichu, niemedialnie, bez robienia sobie selfie na tle Sejmu czy ministerstwa, tylko tak, żeby to było jak najbardziej dyskretnie, by nie zwróciły na to uwagi przede wszystkim prawica i nie mogła tego zablokować lub zhejtować - tak w Sejmie podczas posiedzenia zespołu ds. LGBT mówiła aktywista Monika Tichy. Jej wypowiedź koresponduje ze słowami Katarzyny Kotuli, minister ds. równości, która "dyskretnie" chce przeprowadzać projekt ustawy o uzgodnieniu płci.
Tęczowy piątek non stop. Transpłciową psycholog po dwóch próbach samobójczych zatrudnili w podstawówce!
W podwarszawskiej szkole podstawowej zatrudniono transpłciową, świeżo upieczoną panią psycholog, która – jak sama przyznaje – ma na koncie co najmniej dwie próby samobójcze. Znalezienie informacji na jej temat zajmuje zaledwie kilka minut, ale nikt tego nie zrobił (być może nie chciał). Wójt o sprawie wie, ale „nieoficjalnie” i odsyła do dyrektor szkoły. Dyrektor mówi o „moim pracowniku”, ale żadnych informacji udzielać nam nie chce. Gminny radny, z którym rozmawialiśmy uważa, że „im ciszej nad tą sprawą tym lepiej”, a wiceprzewodniczący Rady Gminy, że „z tego co wie”, umowa z kontrowersyjną panią psycholog „została rozwiązana”. A wkurzeni rodzice wolą unikać kontaktu z mediami w obawie o możliwą zemstę na ich dzieciach.