Gazeta Wyborcza
W TV Republika o „seksaferze w Gazecie Wyborczej”. Milczanowska: Politycy powinni odwrócić się od tego medium
- Jestem przerażona ujawnioną aferą. Zachowanie ohydne i obrzydliwe, ten człowiek powinien zniknąć, ale powinien go czekać najpierw proces. (...) Dopóki "Gazeta Wyborcza" nie wyjaśni sprawy, to politycy powinni się - ponad podziałami - odwrócić od tego medium - tak o seksaferze w "Gazecie Wyborczej" mówiła w TV Republika posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Anna Milczanowska. Janusz Kowalski (Suwerenna Polska) wskazał, że w sprawie Marcina Kąckiego konieczna jest szybka reakcja, a minister sprawiedliwości, Adam Bodnar, milczy w tej sprawie.
"Wyborcza" robi listy osób do zwolnienia, bo pracowały za rządów PiS. "Obóz demokratyczny w amoku"
"Gazeta Wyborcza" tworzy listy osób, które były w ostatnich latach zatrudnione w instytucjach publicznych lub spółkach. "Wraz z przejmowaniem władzy przez opozycję demokratyczną przez Polskę przetoczy się wielka wymiana kadr. Kto zapewne straci pracę? Reporterzy "Gazety Wyborczej" przedstawiają ich w cyklu "Państwu już dziękujemy"" - czytamy na stronach "Wyborczej". - Uśmiechnięta Polska drukuje listy proskrypcyjne i prosi konfidentów o nowe nazwiska - komentuje listy Cezary Gmyz.
Publicysta „Gazety Wyborczej”: Wygra wybory PiS samodzielnie albo w koalicji z drugą partią
W "Gazecie Wyborczej" na miesiąc przed wyborami nastroje są minorowe. W sondażu sprzed kilku dni PiS uzyskało większość, pozwalającą utrzymać samodzielne rządy. Witold Gadomski prognozuje z kolei, że Zjednoczona Prawica wygra wybory sama albo dogada się po nich z Konfederacją. "Przeciętny Polak niezainteresowany polityką, niebędący patriotą demokracji i praworządności może sobie myśleć, że żyje w całkiem spokojnym kraju, ma pracę, stać go na urlop nawet zagraniczny. Przede wszystkim zaś nie wierzy, by opozycja, jeśli dojdzie do władzy, zaoferowała mu lepsze życie" - podkreśla publicysta.