Donald Tusk
Nawrocki w Republice: Gdy słyszę, że eksperci wyrzucają polskie lektury ze szkół - jestem oburzony
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w piątek, że gdy słyszy, że eksperci "ministry" edukacji Barbary Nowackiej „wyrzucają polskie lektury z lekcji w szkołach”, to jest tym oburzony. Ocenił, że w systemie edukacji widoczny jest niepokojący mechanizm. "Bo widzimy, że w muzeach znikają bohaterowie, szefowie ważnych instytutów, właściwie powtarzają niemiecką narrację historyczną, znikają polskie lektury" - ocenił prezydent.
Tusk nie krył zdenerwowania podczas orędzia. Co powiedział dziennikarzom? "Dokonał klasycznej projekcji"
W rozmowie z mediami Tusk postanowił skomentować orędzie prezydenckie Karola Nawrockiego. Próbował odwrócić w swojej wypowiedzi uwagę od swojego zdenerwowania, przerzucając je... na Jarosława Kaczyńskiego. - Atakując prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, dokonuje klasycznej projekcji – to on sam obawia się o swoje przywództwo i to on zniżył się do najgorszych standardów politycznych w historii III RP. Czas Donalda Tuska minął - skomentował jego wypowiedź były wicepremier, Jacek Sasin.
Niemcy już nie mają złudzeń - Tusk się zużył. Prof. Musiał: nadchodzi czas na autora „hołdu berlińskiego”
- Niemcy teraz szukają następcy, rozglądają się za kimś, kto będzie następcą Tuska – ocenił w rozmowie z portalem Niezalezna.pl specjalizujący się w historii Polski i Niemiec prof. Bogdan Musiał. Przyznał, że Berlin skłonny jest obecnie powierzyć swoje interesy polityczne skonfliktowanemu z Waszyngtonem i realizującemu w polityce zagranicznej interesy Berlina Radosławowi Sikorskiemu. Zdaniem naszego rozmówcy, Tusk może jednak wciąż liczyć na niemieckie wsparcie. - Niemcy o niego zadbają. Oni dbają o swoich usłużnych pomagierów – ocenił prof. Musiał.