debata
Tak mobilizuje się opozycja. Przegrali głosowanie, bo... zabrakło posłów! Odpoczywali po protestach?
Niewiele brakowało, by opozycja wygrała głosowanie w Sejmie w sprawie trybu dyskusji nad projektem nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Byłoby tak, gdyby posłowie... przyszli do pracy na czas. Jedną z nielicznych szans na wygraną w głosowaniu zaprzepaścili przez własny brak mobilizacji. Debata odbędzie się więc z ograniczeniem czasowym i limitem pytań.
Dyskutowali o programie, a kandydat KO sam wykluczył się z debaty. I to na samym starcie
Dzisiaj w TVP3 Łódź odbyła się debata przed wyborami parlamentarnymi, w której wzięli udział kandydaci do Sejmu z okręgu łódzkiego. Już na samym początku debaty, w której poruszane były m.in. kwestie programowe, z udziału z niej zrezygnował kandydat Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Zimoch.
Miało być o polityce zagranicznej, a poszło o „ruski węgiel”. „Siedzieli, palili, aż pierdyknęło”
W trakcie debaty przedwyborczej, a dokładnie panelu o relacjach międzynarodowych wybuchła niezwykle żywiołowa dyskusja o… rosyjskim węglu. Do naprawdę ostrej wymiany zdań doszło między przedstawicielami PiS i PSL, wicepremierem Jackiem Sasinem i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. - Przedstawiciel PSL jest ostatnim, który powinien mówić o sprowadzaniu ruskiego węgla do Polski. To wy doprowadziliście do upadku polskie górnictwo. Spowodowaliście, że dzisiaj polskie górnictwo nie jest w stanie zapewnić nam potrzebnej ilości węgla – stwierdził Sasin.