- Liczba, którą mamy dziś, to 412 osób. Oznacza to, że co trzeci zabity w obwodzie kijowskim [Ukrainiec] pochodzi z Buczy - napisał na Facebooku mer miasta, Anatolij Fedoruk, po ekshumacjach zamordowanej przez Rosjan ludności cywilnej. Jak podaje ukraiński sztab, jedna z rosyjskich jednostek zaangażowanych w mordy w Buczy stacjonuje obecnie w Iziumie, miejscowości stawiającej silny opór najeźdźcy w obwodzie charkowskim.
„Nie mogę się poddać, cokolwiek się stanie, zostaniemy w Kijowie, bo to stolica” - te słowa prezydent Wołodymyr Zełenski wypowiedział do Ołeksija Daniłowa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy w momencie, gdy dowiedział się, że Rosjanie szykują zamach na jego życie. O kulisach wojny, często nieznanych publicznie, Daniłow opowiada w wywiadzie z Ukraińską Prawdą.