Minister obrony Ludivine Dedonder nie chciała udzielić mediom informacji, jaki dokładnie sprzęt dostarczy Belgia. Wiadomo jednak, że będzie ona pochodziła od prywatnych firm zbrojeniowych, a nie z zasobów belgijskiej armii.
Źródła dziennika „Het Nieuwsblad” informują, że zaatakowany przez Rosję kraj otrzyma od Belgii przenośne wyrzutnie pocisków przeciwpancernych. „Trwają także negocjacje w sprawie zakupu haubic” – czytamy w „HN”.
Jednocześnie Belgia przeznaczy 500 tys. euro na finansowe wsparcie śledztwa Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w Hadze w sprawie rosyjskich zbrodni wojennych na Ukrainie - informuje gazeta.