Jak przekazał na Facebooku mer Buczy, Anatolij Fedoruk, w mieście zakończył się proces poszukiwań i ekshumacji ciał mieszkańców zabitych przez rosyjskich okupantów.
- Liczba, którą mamy dziś, to 412 osób, ale i tak będzie ona doprecyzowana na poziomie śledczych i ekspertów, którzy pracują bez ustanku. Oznacza to, że co trzeci zabity w obwodzie kijowskim [Ukrainiec] pochodzi z Buczy
- napisał na Facebooku.
W masowym grobie w pobliżu koscioła św. Andrzeja Apostoła, odnaleziono ciała 117 osób, w tym 30 kobiet i 2 dzieci. - Leżą tam zabici, zastrzeleni i zakatowani przez okupantów, są nadpalone ciała cywilów - relacjonuje Fedorow.
Bucza jest jednym z miejsc masakry ludności cywilnej przez rosyjskich okupantów. Mordy wyszły na jaw po wyparciu Rosjan z obwodu kijowskiego. Do zbrodni na cywilach dochodziło także w innych miejscowościach Ukrainy, takich jak Irpień czy Borodzianka. W Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze prowadzone jest śledztwo dotyczące zbrodni wojennych popełnianych przez Rosjan na Ukrainie.
Jak informuje tymczasem sztab generalny ukraińskiej armii, żołnierze jednej z rosyjskich jednostek podejrzewanych o zbrodnie w Buczy, stacjonuje obecnie w Iziumie na Charkowszczyźnie, który jest miejscem silnego oporu ukraińskiego.
- Rosyjska 64. samodzielna brygada strzelców zmotoryzowanych, która brała udział w mordowaniu cywilów w Buczy, działa teraz w rejonie Iziumu w obwodzie charkowskim - glosi komunikat.