Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosjanie mszczą się na polskich dyplomatach. Ambasada w Moskwie niemal odcięta od reszty miasta

Rosjanie nie poprzestają w wojnie dyplomatycznej z Polską i siegają po coraz ostrzejsze środki. Ambasada Polski w Moskwie jest już niemal odcięta od reszty miasta, a zwykłe wyjście po zakupy jest już dużym problemem. Ponadto dochodzą liczne prowokacje pod budynkami dyplomatycznymi w różnych częściach Rosji.

Autor:

Kiedy polskie służby wydaliły 45 rosyjskich dyplomatów, strona rosyjska nakazała usunięcie podobnej liczby pracowników polskiej ambasady. Z rozmowy przeprowadzonej przez "Fakt" z rzecznikiem MSZ Łukaszem Jasiną wynika, że Rosjanie na tym nie poprzestali.

- Rozkopane zostały wszystkie ulice dookoła ambasady. Zostawiono tylko jedno z wejść. I do tej pory pan ambasador, mimo bardzo usilnych starań, nie może w ogóle tej sprawy załatwić. Był nawet problem z wywiezieniem tych wszystkich ludzi, którzy musieli wyjechać

 - powiedział Jasina. Według niego, pojawiły się także problemy z zaopatrywaniem ambasady, a nawet ze zwykłym wyjściem do sklepu na zakupy.

Rzecznik MSZ wskazał też na kilka przypadków zachowań, które nie mają nic wspólnego z kanonami dyplomacji, w tym na "próbę usunięcia polskiej flagi z konsulatu w Irkucku, wrogie manifestacje przed konsulatem w Kaliningradzie oraz uderzenie w polską placówkę w Smoleńsku".

- Tam w ogóle nie działa już agencja konsularna, bo wyrzucono jedynego pracownika. Nie ma już jak pilnować sytuacji wokół pomnika i cmentarza w Katyniu

 - podkreślił Łukasz Jasina w dzienniku "Fakt".

Kilka dni temu pod cmentarzem w Katyniu doszło do rosyjskiej prowokacji. Pod pomnik zbrodni w Katyniu w 1940 r. podjechała kolumna ciężarówek - wywrotek i dwa ciągniki - spychacze z flagami Rosji i oznaczeniami używanymi podczas agresji na Ukrainę "Z" i "V".

Autor:

Źródło: Fakt, niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat