Kiedy pod koniec lipca rosyjska rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną, premier Donald Tusk zapewniał, że wojsko zadziałało szybko i bezbłędnie. Najnowsze doniesienia "Rzeczpospolitej" obnażają jednak przerażający obraz sytuacji: w polskich myśliwcach F-16 nie działał kluczowy system wymiany danych, a systemy obrony przeciwrakietowej nie są ze sobą zintegrowane. Co gorsza, ujawnienie tych informacji przez prasę dowodzi, że z polskiego wojska wyciekają ściśle tajne dane operacyjne.
W piątek po południu prezes PKOl Radosław P. został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury, gdzie trwał drugi dzień jego przesłuchania. Na razie nie wiadomo, czy wystosowano wniosek o środki zapobiegawcze wobec niego. Czynności się zakończyły - poinformowała prokuratura.