Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Piesiewicz aresztowany na 3 miesiące. Kilkugodzinne posiedzenie sądu i zastanawiające milczenie

- Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława P. - poinformowała w sobotę przed godziną 7.00 Anna Adamiak, rzecznik Prokuratora Generalnego. Sąd zakończył posiedzenie aresztowe ok. godziny 6.00 rano, a jego uczestnicy na gorąco odmówili mediom udzielania informacji na temat jego wyniku.

W piątek po południu prezes PKOl Radosław Piesiewicz został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury, gdzie trwał drugi dzień jego przesłuchania.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Podczas konferencji prasowej prok. Adamiak przekazała, że "Radosław P. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale złożył obszerne wyjaśnienia".

Śląsku zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej przedstawił Piesiewiczowi zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.

Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące szefa PKOl, wskazując na obawę matactwa i przesłankę wysokiej grożącej kary".

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, Piesiewicz został doprowadzony do sądu w piątek wieczorem, posiedzenie aresztowe rozpoczęło się około północy i trwało do piątej rano. 

Decyzja sądu nie została przekazana mediom - jak dodaje PAP, opuszczający budynek uczestnicy posiedzenia odmawiali dziennikarzom udzielenia jakiejkolwiek informacji.

Jak wynika z relacji jednego z pracowników sądu, po jego zakończeniu Radosław Piesiewicz został wyprowadzony przez policję tylnym wyjściem i wywieziony samochodem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska