W poniedziałek ujawniliśmy, że Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu nie wystąpił dotychczas o poświadczenie bezpieczeństwa dopuszczające do tajnych informacji NATO i UE. Dziś o nasze ustalenia pytany był podczas konferencji prasowej Adam Szłapka, rzecznik rządu. - Wcale nie jest powiedziane, że nadzorując kancelarię tajną, ma dostęp i potrzebuje tego dostępu do wszelkich informacji. Tyle, tutaj więcej komentarza nie potrzeba - uciął temat Szłapka.
Niemiecki przemysł zbrojeniowy przeprowadził w ciągu ostatnich 12 miesięcy błyskawiczną operację, której finał obserwujemy właśnie teraz. Berlin perfekcyjnie przygotował się do przejęcia lwiej części z unijnego mechanizmu SAFE (Security Action for Europe), w ramach którego Polska zadłuży się na 43,7 mld euro. Kluczem jest zasada „Europejskiego Wkładu”, która de facto eliminuje konkurencję z USA i Korei Południowej. Gigant z Düsseldorfu już w październiku 2025 r. podpisał memorandum z PGZ, by pod pozorem „współpracy” czerpać zyski z polskich zamówień przez kolejne dekady. Niemcy zawarli też w ostatnim czasie kilkanaście porozumień i umów z zakładami w Bułgarii, Rumunii, Litwie, Łotwie, Węgrzech i Włoszech, które zarabiać będą na gigantycznych zamówieniach finansowanych z SAFE.