W piątek po południu prezes PKOl Radosław P. został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury, gdzie trwał drugi dzień jego przesłuchania.
Podczas konferencji prasowej prok. Adamiak przekazała, że Radosław P. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale złożył obszerne wyjaśnienia.
Przypomniała, że czynności z udziałem podejrzanego prowadzone były już wczoraj, jednak zostały przerwane ze względu na późną porę.
Czynności te – powiedziała prok. Adamiak – zostały powtórzone w piątek. Relacjonowała, że prokurator, oceniając materiał dowodowy i złożone przez podejrzanego wyjaśnienia, uznał, że ustalenia „stwarzają duże prawdopodobieństwo” popełnienia dwóch zarzucanych mu czynów, a także że ze strony Radosława P. może zachodzić obawa matactwa.
Dlatego - podkreśliła - prokurator złoży w najbliższym czasie wniosek o tymczasowe aresztowanie szefa PKOl.
Doniesienia z prokuratury natychmiast skomentował Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Powtórzył na X, że prokuratura złożyła wniosek o aresztowanie szefa PKOl.
„Czekamy na decyzję sądu w tej sprawie”
- dodał.
Jest wniosek o tymczasowe aresztowanie dla Radosława P. Prokuratura zawnioskowała o 3 miesiące.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) August 28, 2026
Sprawa dotyczy zarzutów https://t.co/jIblaZht4G. z art. 230 § 1 pkt 1 k.k. oraz art. 302 § 1 k.k. w zw. z art. 21 § 2 k.k. (płatna protekcja i działanie na szkodę wierzycieli…