W środę rano niemiecka prokuratura generalna uzyskała pierwszy nakaz aresztowania w sprawie ataków na gazociąg Nord Stream. Nakaz dotyczył obywatela Ukrainy, Wołodymyra Z.. Ostatnie znane miejsce pobytu poszukiwanego to Polska. Niemieckie media piszą o "przełomie w jednej z najbardziej spektakularnych spraw ostatnich dekad". Jak jednak poinformowała rzecznik Prokuratury Generalnej, prok. Anna Adamiak, "Wołodymyr Z. opuścił terytorium Polski". Nie wiadomo, gdzie mężczyzna przebywa obecnie.
Tylko ustawiony sędzia jest w stanie uznać prokuraturze te nowe zarzuty, które teraz postawiła. Są tak absurdalne, że prokuratura postawi sąd w sytuacji wymagania politycznej lojalności, a nie przestrzegania prawa – mówi „Codziennej” mecenas Krzysztof Wąsowski, obrońca księdza Olszewskiego. Bodnarowcy postanowili postawić księdzu i urzędniczkom zarzuty udziału w grupie przestępczej. Chodzi o pretekst do przedłużenia aresztu.
Mieszkańcy bloku przy ul. Pielęgniarskiej w Bydgoszczy przeżywają dramat. Jego powodem jest okropny fetor, który uniemożliwia im normalne funkcjonowanie. Wszystko z powodu zwłok, które zostały ujawnione 8 sierpnia w mieszkaniu na parterze. Ciało mogło tam leżeć nawet dwa tygodnie, a po siłowym wejściu, którego musiały dokonać służby, drzwi do lokalu pozostają nieszczelne. Jak mówi nam jedna z mieszkanek budynku, spółdzielnia nie reaguje na ich prośby o pomoc.