Nazwisko Doroty Wysockiej-Schnepf, pracownicy TVP w likwidacji, stało się w ostatnich tygodniach synonimem propagandystki. Po tym, jak wyjątkowo emocjonalnie podeszła ona do wyników pierwszej tury - obrażając niektórych kandydatów - przypomniano aferę sprzed lat. Chodzi o pobranie niemal pół miliona złotych z państwowej kasy w ramach nienależącego się mężowi Wysockiej-Schnepf dodatku. Kwit w tej sprawie jako pierwszy opublikował dziennikarz "Gazety Polskiej".
Stopień dotychczasowego zaangażowania służb w kampanię wyborczą był zaledwie preludium do tego, co będą wyprawiać teraz. Należy spodziewać się nieustannych wrzutek o prorosyjskości PiS i Karola Nawrockiego. Wmawiania, że to walka polskiego patrioty, w domyśle Trzaskowskiego, z radykałem-nacjonalistą, który chce wysadzić Polskę od środka, co jest na rękę Moskwie. W tych działaniach widać także zaangażowanie niemieckiego wywiadu BND. Widać ogromne podporządkowanie rządu Tuska i naszych służb Niemcom. Dlatego nadchodzący wybór to także walka o suwerenność Polski, naszych służb i władz – mówi portalowi Niezależna.pl prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.