Zbigniew S. z kolejnym wyrokiem. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał go nieprawomocnie na 5 lat pozbawienia wolności za przywłaszczenie środków z fundacji i pranie pieniędzy. Z ustaleń sądu wynika, że środki przekazywane przez darczyńców trafiały m.in. na rachunki spółki oraz były wypłacane z bankomatów. Według sądu, działania te wyrządziły fundacji szkodę przekraczającą pół miliona złotych.
"Jeżeli chodzi o samą ustawę prezydencką, muszę przyznać, że mam żal do marszałka Czarzastego, że w trybie ekstraordynaryjnym nie rozpatrywał Sejm tej ustawy. Bezpieczeństwo Polaków to nie jest moment, kiedy można blokować czy z powodów politycznych przesuwać rozwiązania" - ocenił Marek Krawczyk, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego na antenie Republiki.