Niemiecki europoseł Zielonych Damian Boeselager podczas debaty nad zmianą traktatów oświadczył, że "jest dumny i cieszy się, że może żyć w momencie, kiedy my jako PE staramy się naprawiać UE, bo jest celem ataków". Jako winnego osłabiania UE oskarżył prawicę, w tym rządzących w Polsce i Węgrzech. Na odpowiedź nie musiał długo czekać. "Na ziemię" szybko sprowadził go Bogdan Rzońca, europoseł PiS.
- W tej chwili dysponujemy większością głosów wystarczającą, aby postawić przed Trybunałem Stanu prezesa NBP. Analizujemy tę kwestię - powiedział dzisiaj Donald Tusk, lider Koalicji Obywatelskiej. Wczoraj Mateusz Morawiecki wskazywał, że taka sytuacja nie jest możliwa, także z uwagi na to, że polityka monetarna jest decyzją ciała kolegialnego - Rady Polityki Pieniężnej.
Sejm wytypował posłów do Komisji ds. Służb Specjalnych. Mimo, że zgodnie z parytetem, klubowi Prawa i Sprawiedliwości powinno przypaść troje parlamentarzystów w gremium, finalnie znalazł się w nim wyłącznie Waldemar Andzel. - Teraz wraca PRL - wykrzyczał z mównicy sejmowej Marek Suski.