"Oni generalnie mają gen totalitarny w sobie, nienawidzą wolności" - tak o ludziach, którzy zdecydowali się na przeprowadzenie operacji specjalnej w polskich mediach publicznych, wprowadzając tam swoich nominatów, mówi europoseł Patryk Jaki. Europarlamentarzysta jest obecnie w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, skąd łączył się z Telewizją Republika.
„W środę TV Republika odnotowała historyczne rekordy oglądalności. Stację oglądało 2,3 mln telewidzów, a kanał Telewizji Republika w serwisie YouTube zanotował w ciągu wczorajszego dnia ponad 4,7 mln wyświetleń. Dziękujemy naszym Telewidzom za wybór i zaufanie!” – informuje z dumą Niezależna.pl. Oczywiście przy rachubach politycznych, inaczej niż telemetrycznych, od tej liczby trzeba cokolwiek odjąć. Nie wątpię, że nie zabrakło w ten dzień widzów, gnanych raczej żądzą odwetu, niż prawdy, tych, którzy latami pisali do dziennikarzy TVP, że wkrótce do dyspozycji zostanie im tylko „Republika” i teraz chcieli zobaczyć, jak ich marzenie się spełnia. Nie zmienia to faktu, że siłowy przewrót w Telewizji Polskiej nagle wywrócił do góry nogami nasz rynek medialny również w taki sposób, że to „Republika” stała się głównym głosem i oknem na świat widowni, dotąd przypisanej jednak głównie do nadawcy publicznego. To spora szansa ale i wyzwanie, bo do starego stawu wracają ryby, które przez lata zdążyły cokolwiek urosnąć, a wraz z nimi płyną ich koledzy i koleżanki.
Sejmowa Komisja ds. wyborów kopertowych wezwie 26 świadków, m.in. byłych członków rządu PiS; komisja wystąpi też do instytucji zaangażowanych w przygotowania do przeprowadzenia wyborów w formie korespondencyjnej, o przekazanie dokumentów i korespondencji. "Na każdym posiedzeniu komisji śledczej ds. tzw. wyborów kopertowych będziemy powielać wniosek o przesłuchanie kluczowych świadków, czyli prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej" - zapowiedział Waldemar Buda (PiS).