Dziennikarz Leszek Kraskowski po 27 dniach opuścił areszt. W obszernym wpisie w mediach społecznościowych opisał swój pierwszy dzień na wolności - pełen emocji, wyścigu z czasem i, jak twierdzi, kolejnych trudności. Jego relacja zawiera też mocne, jednostronne oskarżenia, m.in. pod adresem prokuratury.
- Nie zamierzam podawać się do dymisji na wezwanie jakiejkolwiek PiS-owskiej przystawki - oznajmił Marcin Kierwiński, szef MSWiA. Polityk zapowiedział też, że żaden z członków warszawskiej KO nie poniesie jakichkolwiek konsekwencji w związku z nowymi, szokującymi doniesieniami na temat funkcjonowania Szpitala Południowego.