Ministerstwo Zdrowia nie planuje wycofania się z obowiązku wpisywania danych o ciąży do rejestru zdarzeń medycznych. To ciekawe, ponieważ kiedy dzisiejszy rząd był w opozycji, sprawa ta była przez jego przedstawicieli mocno krytykowana. Poprzedniej władzy zarzucono chęć "kontrolowania ciąż", jednak teraz, gdy premierem jest Donald Tusk - naczelny przeciwnik wprowadzonych wówczas zmian - nie podejmowane są żadne działania.
Tylko rząd Donalda Tuska przejął władzę i o CPK w proponowanym wcześniej formacie można tylko pomarzyć. - Z całego programu CPK została, jeśli chodzi o nowe inwestycje, tylko budowa igreka i to w gorszych parametrach – powiedział dziś w Poznaniu współprzewodniczący ruchu społecznego „Tak dla Rozwoju”, były pełnomocnik rządu ds. CPK poseł Marcin Horała (PiS).
Tego nikt się nie spodziewał, a już na pewno nie po tych mediach. W jutrzejszym Newsweeku Roman Giertych pokazany został jako... „Roman Barbarzyńca”. Z maczugą w ręku i pytaniem - dlaczego Tusk ma do niego słabość.