Teraz, gdy już wiemy że w II turze wyborów Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski będą walczyć o głosy wyborców Lewicy i Konfederacji, kandydaci liczą na to, że ci, którzy odpadli z wyścigu przekażą im swoje poparcie i zaapelują do swoich wyborców. Rafał Trzaskowski może być rozczarowany, ponieważ Adrian Zandberg zdecydował się go nie popierać. "Wyborcy to nie puchar przechodni, którego jeden polityk może oddać drugiemu" - podkreślił polityk Partii Razem.
Sztab jednego z kandydatów na prezydenta RP nie wyłączył reklam go promujących. Były nadal wyświetlane także już w trakcie trwania ciszy wyborczej. W mediach społecznościowych zawrzało. "Czegoś takiego jeszcze nie było!" - zauważył Radosław Fogiel.