Portal eostroleka.pl opisuje relacje czytelnika, który głosował na terenie gminy Myszyniec. - Zauważył tam, że karta do głosowania ma nieprawidłowo ścięty róg - zamiast górnego prawego, był to róg dolny. Przed wyborami informowano, że taka karta może być nieważna, więc wyborca zgłosił ten problem. Mało tego, twierdzi, że część kart miało ścięte dolne rogi, a inne - nie miały ściętych żadnych rogów - czytamy na stronie.
"Jeszcze nie wiadomo, ile takich kart miałoby się znajdować w tym obwodzie do głosowania wrzuconych do urny"
– przekazało portalowi Krajowe Biuro Wyborcze.
Portal ustalił, że zastępca Okręgowej Komisji Wyborczej zainterweniowała. Wystąpiła do Państwowej Komisji Wyborczej z zapytaniem, jak należy traktować omawiane karty. - Na razie czekamy na stanowisko PKW. Nie jest to jednostkowa sytuacja, w kraju jest tego trochę więcej, natomiast na terenie delegatury KBW mamy tylko informację z tej jednej obwodowej komisji - przekazała delegatura KBW.
Wszystkie obwodowe komisje wyborcze w regionie miały zostać pouczone o potrzebie sprawdzania kart pod względem prawidłowego przycięcia. Ostatecznie PKW miała zdecydować o tym, że głosy na takich kartach będą ważne.