Głos rozsądku z Hollywood
Sean Penn to aktor wielki, ale w poglądach lewicowy.
Sean Penn to aktor wielki, ale w poglądach lewicowy.
Ta bitwa to ostatnie starcie Polaków z sowietami w wojnie obronnej. Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, skupionych w batalionach „Bereźne”, „Polesie”, „Rokitno” i „Sarny”, mieliśmy około 2 tys. wobec 1,2 tys. żołdaków Armii Czerwonej, wspieranych jednak 70 czołgami i 20 działami.
Po pierwsze, musisz wyczuć moment. Gdy jeszcze rządzą tamci, rzucasz się w wir działań, na które dostajesz granty i za które chwali cię twoje środowisko, ale i tak robisz z siebie ofiarę. Poruszaj się na krawędzi szaleństwa, przeginaj pałę, wyzywaj policjantów, może nawet rzuć czymś w prezydencką kolumnę. Opłaci się.
Sekretarz obrony USA w swoim historycznym przemówieniu w bazie Quantico nie mówił o izolacjonizmie ani wycofaniu się z sojuszy. Przeciwnie – podkreślał, że USA potrzebują silnych partnerów, by stawić czoła Chinom.
Ucieczka Szymona Hołowni, wbrew intencjom tych, którzy chcą mu to zdecydowanie ułatwić, czyli np. Donaldowi Tuskowi, może być hasłem do ewakuacji znacznej części polityków obozu rządowego.
Lewackie media chętnie wskazują na USA jako państwo targane potężnymi społecznymi niepokojami i motywowaną ideologicznie przemocą.
Aktywiści powinni zaoferować budowę kojców z pieniędzy fundacji. To byłoby racjonalne działanie.
Wojna na Ukrainie pokazuje, jak istotną rolę na polu walki odgrywają innowacje oraz proces uczenia się armii. Po początkowym zmasowanym ataku najcięższym sprzętem, nierzadko pamiętającym czasy ZSRS, Rosjanie zorientowali się, że można czynić szkody dużo mniejszymi nakładami. Wypracowali więc zdolność budowy i dystrybucji na pole walki niedrogich dronów, które wyrządzają niemal tyle szkód co rakiety, a są znacznie tańsze. Z rojem takich bezzałogowców wabików zmierzyła się także kilka tygodni temu Polska. I wciąż nie ma na to właściwej, niepochłaniającej ogromnych środków, odpowiedzi.
Przygotowywanie do pracy w zawodzie na uczelniach wyższych jest wkomponowane w bogatszą ich misję, a czas studiów otwiera przed studentami szereg możliwości. Uniwersytet jest świątynią prawdy: uczy szacunku, poszukiwania jej i dzielenia się nią oraz jest miejscem demaskowania jej zagrożeń.
W neoimperialnym planie Kremla uwzględniono dwie wojny: konwencjonalną, prowadzoną od 2014 r. na Ukrainie, oraz hybrydową, czy, jak kto woli, podprogową, przeciwko Zachodowi, która od wielu miesięcy mocno eskaluje.
Najpiękniejsza jest Nike, kiedy się waha – to pamiętamy z Herberta. A Klio, muza historii, najpiękniejsza jest, gdy się śmieje – zwłaszcza z tych, co przekonani są, że ją okiełznali i do swoich celów zaprzęgli.
Zbigniew Ziobro spotkał się w poniedziałek z grupą towarzyską znaną jako „komisja śledcza ds. Pegasusa”, co niektórzy określają jako „przesłuchanie”.
W niedzielnych wyborach parlamentarnych wygrała proeuropejska Partia Akcji i Solidarności (PAS), z której wywodzi się obecna prezydent Maia Sandu. Żaden to szok, żadna niespodzianka i żadna rewolucja. Mołdawia dzięki temu nie jest też bliżej Zachodu, bo nadal wisi jak zepsute wahadło w bardzo nieciekawym miejscu.
Nie wiadomo, jak potoczy się ukraiński, główny wątek afery wokół Sławomira Nowaka, choć Kijów – co wynikało z komunikatów sprzed kilku lat – był zdeterminowany, aby rozliczyć polskiego polityka za korupcję przy budowie dróg.
Sejm błyskawicznie przepchnął ustawę o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Tempo jest uzasadnione, bo realizuje zasadę króla Juliana z animacji „Madagaskar”, który powtarzał: „Zróbmy to, zanim się zorientujemy, że to bez sensu”.
Nie ma jeszcze oficjalnych danych z całego kraju dotyczących zainteresowania edukacją zdrowotną, ale z informacji płynących z różnych źródeł wynika, że jeden ze sztandarowych pomysłów Barbary Nowackiej poniesie klęskę.
To naprawdę szokujące, jak można tak bardzo nie uczyć się na własnych błędach. Przecież Zbigniew Ziobro nie jest pierwszą osobą wezwaną przed nielegalną w świetle wyroku TK sejmową komisję ds. Pegasusa.
26 września 1946 roku komunistyczny Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej zdrajcy Edwarda Osóbki-Morawskiego pozbawił obywatelstwa polskiego – UCHWAŁĄ – generała Władysława Andersa, dowódcę 2. Korpusu Polskiego, który wyprowadził polskich żołnierzy z nieludzkiej ziemi i był zwycięzcą spod Monte Cassino, a od 8 listopada 1946 roku Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych.