CBM w Strasburgu
Euroentuzjaści zrobili rewolucję traktatową. Europarlament mocno wierzgał, ale w końcu puścił te 120 stron z prawie 270 poprawkami, które przesuwają do kompetencji UE aż 65 obszarów.
Euroentuzjaści zrobili rewolucję traktatową. Europarlament mocno wierzgał, ale w końcu puścił te 120 stron z prawie 270 poprawkami, które przesuwają do kompetencji UE aż 65 obszarów.
Obecna większość sejmowa zapowiadała, że będzie bronić demokracji, prawa i konstytucji. Jednocześnie nie przeszkadzało to Donaldowi Tuskowi zapowiedzieć, że użyje „silnych ludzi” do wyprowadzenia z Narodowego Banku Polskiego prezesa Adama Glapińskiego.
Jest coś, w czym Białoruś lideruje w Europie. No, może ex aequo z Rosją. Ta „dyscyplina” to brutalne rozprawianie się z wszelkimi przejawami społecznego buntu wobec obowiązującej dyktatury.
Totalna opozycja przez osiem lat zapewniała, że będzie w polityce trzymać standardy arcydemokratyczne. Solennie zapewniali, jak to będą rządzić dla dobra ludzi i o wszystko pytać.
W stanie Georgia odbył się pogrzeb byłej pierwszej damy Rosalynn Carter. Miała 96 lat. W uroczystości wziął udział już bardzo schorowany, 99-letni były prezydent, jej mąż Jimmy Carter.
Generał Janusz Nosek, były szef SKW w latach 2008–2013, udzielił przekomicznych wypowiedzi Onetowi.
Kiedy wyszło na jaw, że prof. Jan Miodek był zarejestrowany jako TW „Jam”, powstał dowcip, jak to Kubuś Puchatek sprawdza w IPN, kto na niego donosił. „Prosiaczek. No tak, wiedziałem, świnia. Kłapouchy. No tak, czemu tu się dziwić, osioł”. Nagle zagląda do kolejnej notatki: „No nie, tylko nie mówcie mi, że Miodek!”. To teraz parę słów o innym reklamowanym przez media elokwentnym językoznawcy, prof. Jerzym Bralczyku, który właśnie otrzymał tytuł honorowego obywatela Ciechanowa, gdzie rządzi totalna opozycja.
W wieku 100 lat zmarł były sekretarz stanu USA, autor wielu książek i artykułów, piewca „realizmu” w polityce – Henry Kissinger. Jak ocenić tę postać? Miał wielu zwolenników, jak i wrogów. Był człowiekiem z odległej przeszłości.
W Polsce i poza Polską demokracji w Polsce broniła pani Agnieszka Holland. Czy w Holandii znajdzie się jakaś miejscowa Agnes Poland, która obroni demokrację holenderską? A bronić jej będzie zapewne trzeba, choć na ile dla nas to dobra wiadomość, to już dyskusyjne.
Baśnie, nieprawidłowo zwane bajkami, to ta część folkloru, która znakomicie, acz nieświadomie, a czasem wręcz bezlitośnie, ukazuje mentalność opowiadającego je sobie narodu. Dlatego np. znane wszystkim opowiastki ludu niemieckiego zebrane, czy wedle nieżyczliwych mocno „podredagowane” przez Braci Grimm wedle ich prywatnych gustów, znamy w wielce podczyszczonej i złagodzonej wersji, gdyż w oryginale przerażają istnym nagromadzeniem wątków sado-masochistycznych – czyżby zatem charakterystycznych dla mentalności niemieckiej?
Mamy za sobą dwie wielkie ery ludzkości. Erę Adwentu – budzenia się poczucia świętości, boskości i Boga oraz tęsknoty za Nim i poszukiwania Go. A następnie erę spełnionego Adwentu: Bożego narodzenia oraz radowania się tym przez dwa tysiące lat.
Każdy, kto kojarzy się z prawicą, nie ma już w zasadzie czego szukać w sądach.
Państwo polskie ma wielki grzech zaniechania. Chodzi o tzw. repatriację Polaków ze Wschodu. Tak, w ostatnich ośmiu latach Rzeczpospolita była przyjaźniejsza wobec naszych rodaków, którzy nie z własnego wyboru znaleźli się poza granicami Polski. Ale wcześniej wyglądało to dramatycznie.
My, Polacy, od dawna szukamy nowego celu, który by nas zjednoczył. W latach 90. połączyło nas dążenie do NATO i Unii Europejskiej. A tu okazuje się, że „przysługę” wyświadcza nam znienawidzony sąsiad.
Debata o reformie Unii Europejskiej rozgorzała na dobre. „Czy suwerenność jest wartością samą w sobie?”, „W globalnej grze będą się liczyć tylko duzi i silni” – te i podobne argumenty coraz częściej słychać w debacie publicznej.
Niezależne białoruskie media informują od kilku dni o zaostrzeniu represji wobec przeciwników reżimu Łukaszenki na Białorusi.
Od października 2022 r. do października obecnego roku ponad 57 tys. Rosjan nielegalnie przekroczyło granicę USA i poprosiło o azyl.
Jeszcze do niedawna cyfryzacja szkół była traktowana niczym remedium na wszystkie problemy polskiej edukacji.