Obwinił oczywiście tych, którzy te mury postawili, obywateli krajów, którzy chcą żyć bezpiecznie. A nie Putina, Łukaszenkę, Grupę Wagnera. Oni grożą unicestwieniem Polski i krajów bałtyckich, a migrantów wykorzystują jako narzędzie wojny hybrydowej. Co do otwartości Polski, to jesteśmy otwarci na uchodźców politycznych z Białorusi, a nawet Rosji. O tym oczywiście Watykan nie wspomni, nie pochwali Polski, bo jeszcze zrobi przykrość Moskwie i Mińskowi. Nie było też ze strony Stolicy Apostolskiej potępienia prześladowań i zbrodni Łukaszenki i Putina. Za to krajom demokratycznym i ich społeczeństwom, jak widać, można robić wszelkie afronty.
Autor jest dziennikarzem TV Biełsat