Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek  Liziniewicz
13.09.2023 13:00

Mądrzy przed szkodą

Polska nie zamierza wpuszczać na swój teren zboża z Ukrainy. Decyzja, która stanie się bądź nie również częścią polityki Unii Europejskiej, nie sprawia jednak, że temat przestaje istnieć. Nadal bowiem prawda w tej kwestii jest brutalna. Między innymi z racji wielkości areału i warunków glebowych Ukraina to rolnicza potęga, z którą prędzej czy później będziemy w jakiejś formie musieli się gospodarczo zmierzyć.

Nie będzie to dla nas wyzwanie łatwe. Już dziś powiedzieć można, że taktyka polskich rolników, polegająca na tym, że my zamkniemy rynki na wasze produkty, w zamian wy otworzycie swoje rynki na nasze, jednak się nie sprawdzi. Potrzebujemy wizji na przyszłość i współpracy. Akurat na tych dwu polach w Polsce nie jesteśmy najlepsi. Nadal mam wrażenie, że nie budujemy polskich marek. Ciągle ideałem jest produkowanie jak największej ilości taniego towaru na eksport. Zamiast próbować pracować nad jakością, my nadal liczymy, że będziemy żywić Afrykę, wygrywając przy okazji wojnę konkurencyjną z Ukrainą, Rosją i Brazylią. Mamy ostatnie lata, by wymyśleć politykę rolną. To wyzwanie również dla konsumentów, którzy muszą zacząć cenić wszystko to, co polskie. Naprawdę musimy być mądrzy przed szkodą.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE