Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
12.09.2023 13:00

Armenia gra Putinowi na nosie

Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym zwana „rosyjskim NATO”, a także „łobuzem” (od skrótu OUBZ), przeżywa największy kryzys od momentu powstania w 1992 r. Od kooperacji z organizacją stopniowo odchodzi Armenia. Podczas ubiegłorocznego szczytu OUBZ w Erywaniu premier Nikol Paszynian odmówił podpisania deklaracji końcowej.

W tym roku Armenia nie zgodziła się, by manewry OUBZ zorganizować na jej poligonach. Ormiańska armia nie oddelegowała też swoich żołnierzy na ćwiczenia Braterstwo Bojowe 2023, które kilka dni temu odbyły się na Białorusi. W jednym z wywiadów premier Paszynian wprost przyznał, że stawianie niemal w pełni na Rosję w dziedzinie bezpieczeństwa było srogim błędem i należy to jak najszybciej zmienić. Postawa rządu w Erywaniu oczywiście nie spodobała się Kremlowi, który już grzmi o „nieprzyjaznych krokach”. Tymczasem Armenia zagrała na nosie Putinowi nie tylko w kwestii odchodzenia od współpracy z OUBZ, ale także za sprawą zaproszenia amerykańskich żołnierzy na swoje terytorium. Wczoraj ruszyły wspólne ormiańsko-amerykańskie manewry Eagle Partner 2023, których celem jest przygotowanie żołnierzy z Armenii do udziału w międzynarodowych misjach pokojowych.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane