Więcej niż szarpanina
Sceny, które zobaczyliśmy wczoraj przed sejmem zapiszą się w historii polskiej demokracji, jeżeli oczywiście historia czas po 13 grudnia 2023 roku będzie jeszcze „demokracją” nazywać.
Sceny, które zobaczyliśmy wczoraj przed sejmem zapiszą się w historii polskiej demokracji, jeżeli oczywiście historia czas po 13 grudnia 2023 roku będzie jeszcze „demokracją” nazywać.
We wtorek na „jedynce” jednego z opiniotwórczych dzienników w Polsce, „Rzeczpospolitej”, ukazał się artykuł o konieczności demonopolizacji pozycji Orlenu, kontrolowanego przez skarb państwa multienergetycznego koncernu.
Władze kolejnego kraju ostrzegły swoich obywateli przed wojną z Rosją. Tym razem mówił o tym norweski minister obrony Bjørn Arild Gram, przemawiając podczas konferencji w Oslo.
Podczas kolędy u jednej podkarpackiej parafianki duszpasterz wychwalał, ku jej zakłopotaniu, ponieważ ma poglądy konserwatywne, Szymona Hołownię.
W Senacie odbyło się przesłuchanie czterogwiazdkowego admirała Samuela J. Paparo, który jest 64. dowódcą Floty Pacyfiku Stanów Zjednoczonych.
Na całej praktycznie Łotwie trwają protesty rolników. Mają różne postulaty, ale jednym z głównych jest wprowadzenie zakazu importu rosyjskich i białoruskich produktów rolnych.
Nie każdy polityk, który chodzi w muszce, jest niepoważny. Znam jednego bardzo rozsądnego, a także zapatrzonego w Polskę. To Toomas Hendrik Ilves: dwukrotny prezydent Estonii, niegdyś też europoseł.
Fabryka Intela mogłaby być dla polskiej gospodarki wzmocnieniem nie mniejszym, niż CPK – tak przekonuje wielu ekspertów. Czy tak będzie faktycznie? Wygląda na to, że już się nie dowiemy. Dziennikarze piszą, że rząd Donalda Tuska zamierza renegocjować umowy. Inni, że jest gorzej, bo po prostu je zrywa.
Prezydent Andrzej Duda stara się przekonać opinię publiczną, że kwestie bezpieczeństwa naszego kraju są wyłączone z bieżącego sporu politycznego. Podobnie twierdzi szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Może tak to wygląda z ich perspektywy.
Wczoraj w „Dzienniku Gazecie Prawnej” ukazał się artykuł opisujący wyrok jednego z sądów apelacyjnych, który uznał, że dowody pozyskane za pomocą oprogramowania deszyfrującego Pegasus nie mogą być brane pod uwagę w procesie karnym.
Unifikacja, a w zasadzie wchłanianie Białorusi przez Rosję, nabiera rozpędu. Przed kilkoma dniami Władimir Putin ogłosił, że ZBiR (Związek Białorusi i Rosji) utworzy wspólny holding medialny, złożony z dwóch gazet, magazynu i kanału telewizyjnego.
Centralny Port Komunikacyjny ma poparcie zdecydowanie większej części wyborców niż tylko w „bańkach” poszczególnych partii.
Posłanka Zielonych Małgorzata Tracz przedstawiła wczoraj swój projekt dotyczący likwidacji ferm futrzarskich.
Rada miasta Chicago ma 50 radnych, z czego 49 to politycy Partii Demokratycznej, a z których połowę nazwać można „progresywnymi marksistami”. Radni przegłosowali właśnie uchwałę wzywającą do trwałego zawieszenia broni w Strefie Gazy.
Z niedowierzaniem przyjąłem wyniki sondażu, w którym Polacy wypowiadali się na temat aborcji do 12. tygodnia ciąży bez ograniczeń. Okazuje się, że aż 51 proc. ankietowanych uznało, że powinna być ona dozwolona w każdym przypadku, bez podawania jakiejkolwiek przyczyny.
UEFA wydała zgodę na mecz towarzyski Rosji z Serbią, który ma się odbyć w Moskwie. Co więcej, mecz zostanie oficjalnie uznany i uwzględniony w rankingu reprezentacji.
Polacy są przekorni. Wbrew pesymistom jestem pewien, że w najbliższych latach nastąpi wzrost popularności Kościoła wśród młodych. Bo w Polsce oczywiście nie ma czegoś takiego jak „nieuchronna laicyzacja”. Walka socrealistycznych „Szpilek” z ciemnogrodem w imię „młodzieży” zaowocowała hasłami „My chcemy Boga” w Czerwcu 1956.
Obrys usuniętej ze ściany ministerstwa Polski Walczącej wydaje się być ponurym pendant do tego wszystkiego, co wyczynia i wyczyniać będzie rząd Donalda Tuska.