Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin  Herman
05.02.2024 09:00

Badanie gruntu do resetu

UEFA wydała zgodę na mecz towarzyski Rosji z Serbią, który ma się odbyć w Moskwie. Co więcej, mecz zostanie oficjalnie uznany i uwzględniony w rankingu reprezentacji.

To kolejne potwierdzenie, że tylko pod naciskiem rządów i społeczeństw zachodnich wprowadzona została i utrzymuje się większość sportowych sankcji wobec zbrodniczej i zagrażającej światu Rosji. Wielu światowych działaczy sportowych nie różni się mentalnością od Ryszarda Ochódzkiego z „Misia”. Tylko czekają, aż znowu będą mogli pić szampana i robić interesy z Rosjanami. Wcześniej próbowali przywrócić do rozgrywek światowych rosyjskich juniorów, ale wycofali się pod naciskiem. Teraz testują z drugiej strony – mecze towarzyskie. A w futbolu i tak jeszcze nie jest najgorzej. W tenisie sankcji praktycznie nigdy nie wprowadzono, w kilku innych dyscyplinach, takich jak judo, szachy czy szermierka, Rosjanie zostali po cichu przywróceni do udziału w zawodach międzynarodowych. W sporcie więc obserwujemy coraz śmielsze obchodzenie sankcji, analogicznie do obchodzenia sankcji w innych sektorach.


Autor jest dziennikarzem TV Biełsat
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej