Papieżowi tak nie wolno
Koszmarne słowa papieża Franciszka na prawosławną Wielkanoc: „wojna się zaostrzyła”; „broń coraz bardziej zajmuje miejsce słowa”; „niech liderzy polityczni wysłuchają głosu ludzi”. Otóż „broń” sama nie strzela i „wojna” sama nie zabija. Nie ma też różnych „liderów politycznych”, co mają się poprawić. Zło to Rosja – Putin, wspierający go zwykli Rosjanie, mordercy cywilów, a najgorszy jest patriarcha Cyryl z KGB, bo dorabia religijne uzasadnienie dla ludobójstwa.