Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
07.03.2022 14:27

Głupi jak profesor

Tomasz Raczek, krytyk filmowy, patrząc, jak Polacy ofiarnie pomagają Ukraińcom, zdziwił się strasznie i ogłosił: „Z radością odwołuję swoje złe słowa o braku empatii wśród nas, Polaków”, „Jestem szczęśliwy, że nie miałem racji”. Bo po tym, jak Polacy nie życzyli sobie przyjąć islamistów od Merkel oraz granicznych prezentów od Łukaszenki, Raczek powiedział, że „jesteśmy jednym z najmniej empatycznych narodów świata”.

Przypomniało mi to anegdotę, którą opowiadał Andrzej Gwiazda. Oto w sierpniu 1980 r. robotnicy spotkali się ze znanym profesorem i doradcą, który namawiał ich do licznych kompromisów. Po spotkaniu dorodna przedstawicielka kolejarzy orzekła: tak głupi może być tylko profesor. No więc zdanie Polaków o nachodźcach z Białorusi było niemal jednolite: 84 proc. badanych dobrze oceniało pracę żołnierzy i strażników, którzy ich nie wpuszczali. Jeszcze bardziej jednolite jest dziś: 96 proc. chce wpuszczać Ukraińców uciekających przed bombami. Polacy potrafią być tak szlachetni, że łza się kręci w oku, ale jednocześnie każdy robotnik czy sprzedawczyni uchodźców od nachodźców odróżnia bez problemu. Tak głupi, by nie odróżnić, może być tylko profesor, ewentualnie krytyk filmowy.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane