Bo każde pół zdania Tuska powoduje, że 105 proc. elektoratu PiS stawi się karnie przy urnach. Dalej Duma ostrzegł: „Nie wiem też, od którego momentu ten nowy polski człowiek, który aspiruje do klasy średniej, poczuje się wystarczająco zaakceptowany. My go słabo znamy”. Panie Duma, u was są ludzie, którzy tego człowieka świetnie znają! To pracownicy urzędów skarbowych, gnojący go przez lata. To sędziowie, notorycznie orzekający na jego niekorzyść w biznesowych sporach. To wasi inspektorzy ochrony środowiska, sprawdzający, czy wychodek na terenie warsztatu „przedstawiciela klasy ludowej” (tak pan mówi o elektoracie PiS) jest legalny. To specjaliści najlepsi, gnojący „klasę ludową” przez całą III RP. Zróbcie z nich jakiś think tank i macie nas na widelcu.