Niemcy wiedzą lepiej
Niemieckie media z ekscytacją donoszą, że rząd Donalda Tuska zamierza wycofać się z dotychczasowych kontraktów zbrojeniowych. Niemcy zapewne wiedzą, co piszą.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Niemieckie media z ekscytacją donoszą, że rząd Donalda Tuska zamierza wycofać się z dotychczasowych kontraktów zbrojeniowych. Niemcy zapewne wiedzą, co piszą.
„Nic tak nie łączy jak wspólny kredyt”. To powiedzenie odnosi się nie tylko do podpisujących finansowe cyrografy młodych małżeństw. Znaczenie wspólnego długu doskonale rozumiał pewien młody, niezwykle utalentowany polityk, obecnie znany głównie za sprawą popularnego musicalu. Był to Alexander Hamilton, człowiek, którego niektórzy historycy uważają za prawdziwego twórcę Stanów Zjednoczonych.
Po wyborczym zwycięstwie PiS w zachodniej (głównie niemieckiej) prasie zaroiło się od artykułów pełnych lamentów nad decyzją Polaków, którzy zagłosowali na rzekomo „nacjonalistyczną” i „radykalną” par
Niemal od razu po klęsce wyborczej politycy PO rzucili się sobie do gardeł.
Gdy zaczynała się kampania wyborcza, wielu komentatorów zastanawiało się, na jakie chwyty zdecyduje się PO, byle tylko utrzymać się przy władzy.
Trudno pojąć, jaką właściwie strategię wyborczą ma Platforma Obywatelska. Partia ta szarpie się od ściany do ściany, stale wyskakując z nowymi, całkowicie nieprzemyślanymi propozycjami.
Premier Viktor Orbán nie od dziś jest „chłopcem do bicia” dla liberalnych europejskich mediów. Tym razem dostaje mu się za stanowczość wobec imigrantów.
W PO narasta oburzenie na względy, jakimi w kierownictwie partii cieszy się Roman Giertych. Okazało się, że Platforma nie wystawi przeciw niemu kandydata do Senatu.
„Nie jestem prezydentem ludzkich sumień”, powiedział prezydent, podpisując ustawę o in vitro. Faktycznie, Komorowski pokazał nieraz, że termin „sumienie” nic dla niego nie znaczy.
Oglądamy właśnie hołd, który PO składa PiS‑owi. Obecne poczynania obozu władzy są bowiem kopiowaniem taktyki opozycji.
Już podczas kampanii Bronisław Komorowski zachowywał się tak, jakby stanowisko mu się należało.
Już raz to przeżywaliśmy. Rok temu także autostrada A1 niemiłosiernie się korkowała, a na wściekłość kierowców rząd PO zareagował w końcu otwieraniem bramek poboru opłat w wakacyjne weekendy.
Odchodząc ze stanowiska, minister skarbu Włodzimierz Karpiński zdążył dokonać zmian personalnych w radzie nadzorczej Agencji Rozwoju Przemysłu – umieszczając tam m.in. swoją rzeczniczkę.
Po środowej konferencji prasowej Ewy Kopacz w sprawie „rekonstrukcji” rządu Platforma Obywatelska opublikowała w internecie grafikę z następującymi słowami – rzekomym fragmentem wystąpienia pa
O tym, że w Platformie Obywatelskiej dzieje się źle, świadczy fakt, że natychmiast po spotkaniu kierownictwa PO w Jachrance do mediów trafiły szczegóły rozmów polityków.
W czwartek Bronisław Komorowski spotkał się z sejmowym klubem Platformy Obywatelskiej.
Szukając ratunku po przegranej I turze wyborów, sztab Bronisława Komorowskiego postanowił wysłać swojego kandydata na spacery ulicami Warszawy: najpierw Nowym Światem, a potem na Powiśle.
Promowanie Bronisława Komorowskiego w majowy świąteczny weekend to najwyraźniej było dla PO za mało. Tuż przed wyborami władze postanowiły stworzyć nowe święto: Narodowy Dzień Zwycięstwa.
Polskie władze nie potrafiły zająć jasnego stanowiska w sprawie rajdu Nocnych Wilków.
Opublikowanie przez dziennikarzy stacji RMF FM tzw. nowych stenogramów z feralnego lotu do Smoleńska natychmiast wywołało lawinę komentarzy. Mnie jednak z początku zabrakło słów.