Michał Kowalczyk
O autorze
Dziennikarz
Mieszkam w sercu Polski - na Mazowszu, choć urodziłem się na Mazurach. W dziennikarstwie działam od 2012 roku, w Niezalezna.pl publikuje od 2018 roku. Obserwator rzeczywistości - od polityki, która wywołuje najwięcej emocji, po doniesienia ze sportowych aren i mroczne karty kryminalnych kronik, aż po tematy społeczne, które potrafią wzruszyć do łez. Z uwagą śledzę informacje mediów lokalnych z mniejszych miejscowości. Miłośnik literatury faktu - czytam książki tylko o tym, co wydarzyło się naprawdę.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Michał Kowalczyk
Artykuły autora
Kulisy tajnego posiedzenia Sejmu. Jak zachowała się opozycja? "Można powiedzieć, że nie było zaskoczenia"
Dziś odbyło się tajne posiedzenie Sejmu, podczas którego przedstawiono posłom informację dotyczącą ostatnich cyberataków na Polskę. Posłowie opozycji krytykowali utajnienie obrad i chcieli, by toczyły się one jawnie. Jak zachowali się w sejmowej sali? Zdradzili nam to posłowie Kazimierz Smoliński i Marek Suski.
Pietrzak i Lisiewicz po meczu: Żadnego poddawania się. Macie Hiszpanom i Szwedom dokopać!
Polska przegrała ze Słowacją 1:2 w swoim pierwszym meczu na Euro 2020. Goście programu "W Punkt" na antenie Telewizji Republika uważają jednak, że jeszcze nie wszystko stracone. - Wymagamy od Was wojny, piłka nożna to jest wojna. Macie Hiszpanom i Szwecji dokopać! - mówił Piotr Lisiewicz do reprezentantów Polski. Oby posłuchali...
Zofia Klepacka sprzedała swój medal, by pomóc pani Aleksandrze. Wzruszające spotkanie
Znakomita windsurferka Zofia Klepacka kolejny raz udowodniła, że ma wielkie serce. Sprzedała swój medal zdobyty na Mistrzostwach Europy po to, by pomóc pani Aleksandrze - chorej na Parkinsona Polce z Ukrainy. Opublikowano nagranie z ich wzruszającego spotkania.
Sikorski pyta, skąd Nowak ma wziąć milion złotych na kaucję. Pomylił przy tym instytucje
Radosław Sikorski zastanawia się, skąd Sławomir Nowak ma wziąć milion złotych na wpłacenie kaucji. Takie pytanie zadał również prokuraturze, stwierdzając, że "pachnie to opresyjnością". Pomylił jednak instytucje, bo wysokość kaucji - chwaląc postępy w śledztwie - ustalił sąd.