Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Artykuły autora
Bezcenna mozaika w izraelskim więzieniu
W Megiddo w północnym Izraelu znaleziono niezwykła mozaikę na podłodze – to najwcześniejsza mozaika poświęcona Jezusowi, co poświadcza napis ułożony z drobnych płytek – „Bogu Jezusowi Chrystusowi”. Ten rzadki zabytek znajduje się w obrębie murów więzienia Megiddo, które zostało zbudowane kilkadziesiąt lat temu. Archeolodzy weszli na jego teren w latach 2004-2008, by przeprowadzić wykopaliska. Kiedy odsłonięto mozaikę ustalono, że aby jej nie uszkodzić, więzienie przeniesione zostanie na inne miejsce.
Pies-robot został stróżem w Pompejach
Spot, bo tak nazywa się robot, został skonstruowany przez Boston Dynamics – amerykańską firmę zajmującą się inżynierią i robotyką. Ma za zadanie ochronę stanowiska archeologicznego przed intruzami, „aspiruje do inteligentnego, zrównoważonego i integracyjnego zarządzania parkiem wykorzystując zintegrowane rozwiązania technologiczne” – mówią władze parku. W 2013 roku Pompeje zostały uznane przez UNESCO za miejsce stosunkowo niebezpieczne. Władze włoskie zostały zobligowane do zwiększenia nakładów na bezpieczeństwo tego popularnego zabytku. Pies stróżujący kosztował Włochów 67 000 euro.
Pierwszy starożytny robot
W 428 roku p.n.e. w Tarencie urodził się pewien grecki uczony. Ten filozof, matematyk, astronom, mąż stanu i strateg przeszedł do historii jako twórca pierwszego znanego w świecie robota – latającego gołębia. Ów Grek zwał się Archytas i był zapalonym matematykiem-pitagorejczykiem uznającym przewagę arytmetyki nad geometrią. Jego wkład w matematykę i mechanikę jest ogromny, podobno miał też wpływ na ostateczny kształt dzieł Platona i Arystotelesa.
Kto pierwszy dopłynął do Nowej Zelandii?
W roku 1836, William Celenso, chrześcijański misjonarz z Kornwalii, podróżował po Nowej Zelandii. Kiedy gościł w jednej z wiosek Maorysów, zauważył dziwny garnek, w którym gotowali oni swoje potrawy. Przedmiot ten pokryty był znakami i runami w nieznanym języku. Miejscowi wytłumaczyli misjonarzowi, że znaleźli go pod korzeniami dużego drzewa, powalonego dawno temu przez burzę. Celenso kupił od nich „garnek” i oddał do Muzeum Otago w Dunedin, a stamtąd przekazano go później do Muzeum Dominion w Wellington (dziś to Muzeum Nowej Zelandii Te Papa Tongarewa). Artefakt nazwano „dzwonem Tamil”